<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882</id><updated>2012-01-18T19:15:46.845+01:00</updated><category term='husky'/><category term='łotwa'/><category term='jezioro'/><category term='akwen'/><category term='kawa'/><category term='śnieg'/><category term='Saba'/><category term='sokole kuźnica'/><category term='patronat medialny'/><category term='estonia'/><category term='kurs'/><category term='lider'/><category term='Finlandia'/><category term='płozy'/><category term='bydgoszcz'/><category term='marzec'/><category term='ziemia obiecana'/><category term='cisza'/><category term='sanie'/><category term='trening'/><category term='bory tucholskie'/><category term='mushing'/><category term='weterynaria'/><category term='kuchenka'/><category term='sprzęt'/><category term='litwa'/><category term='przygoda'/><category term='pętla'/><category term='wyścigi'/><category term='prom'/><category term='start'/><category term='Frantisek Chlan'/><category term='wiatr'/><category term='portal'/><category term='wioska'/><category term='Laponia'/><category term='wyprawa'/><category term='zatoka'/><category term='żywność'/><category term='relacje'/><category term='koło polarne'/><category term='psie zaprzęgi'/><category term='maszer'/><category term='spirytus'/><category term='zima'/><category term='trasa'/><category term='psy'/><category term='inari'/><category term='zjawisko'/><category term='pakowanie'/><category term='wywiad'/><category term='chatka'/><category term='sponsor'/><category term='rekonesans'/><category term='biwak'/><category term='gps'/><category term='Polacy'/><category term='kraina'/><category term='przewodnik'/><category term='przygotowania'/><category term='inarijarvi'/><category term='św. mikołaj'/><category term='rovaniemi'/><category term='palnik'/><category term='kariera'/><category term='przestrzeń'/><category term='plan'/><category term='renifery'/><category term='jesień'/><category term='długie dystanse'/><category term='wyspy'/><category term='lecznica'/><category term='zorza polarna'/><category term='baza'/><category term='obóz'/><category term='jezioro Inari'/><category term='szlak'/><category term='turyści'/><category term='śniadanie'/><category term='artykuł'/><category term='iWoman'/><category term='wózki'/><category term='ukko'/><title type='text'>Inarijarvi Expedition 2010</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>36</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-4358790747020331165</id><published>2010-06-25T12:02:00.002+02:00</published><updated>2010-06-25T12:10:21.386+02:00</updated><title type='text'>Jedziemy dalej</title><content type='html'>Inarijarvi Expedition to już historia, wspaniała, ekscytująca i inspirująca przeszłość.&lt;br /&gt;To niezwykłe doświadczenie, które odmieniło nasze życie, a przede wszystkim pokazało nam czym jest prawdziwy mushing i co powinno się w ogóle takim mianem określać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz to wszystko jest za nami. Przed nami natomiast kolejne punkty naszego projektu. Równie ekscytujące. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękujemy wszystkim obserwatorom i czytelnikom oraz zapraszamy do śledzenia dalszych naszych poczynań na blogu &lt;a href="http://www.syberiada-adventure.blogspot.com/"&gt;syberiada-adventure&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-4358790747020331165?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/4358790747020331165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/06/jedziemy-dalej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4358790747020331165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4358790747020331165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/06/jedziemy-dalej.html' title='Jedziemy dalej'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-2050148434926588647</id><published>2010-05-09T22:00:00.003+02:00</published><updated>2010-05-11T08:34:29.016+02:00</updated><title type='text'>Czas na podsumowanie</title><content type='html'>Na jeziorze spędziliśmy równe trzy doby. Zaczęliśmy w sobotę 20 marca około godziny 15-tej, i zakończyliśmy około 15-tej we wtorek 23 marca.&lt;br /&gt;Pokonaliśmy w tym czasie 260 km jadąc po zamarzniętej powierzchni jeziora i zataczając wokół niego pętlę. Dokonaliśmy tego jako pierwsi Polacy, pierwsi maszerzy z Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyprawa stała się dla nas ogromnym źródłem doświadczenia i wiedzy, doskonałym sprawdzianem naszych możliwości i umiejętności, czyli dokładnie tym, czym miała być.&lt;br /&gt;To był jej główny cel, który zrealizowaliśmy w 100 procentach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znakomicie sprawdziły się psy. Dały sobie świetnie radę z trudnymi warunkami, z którymi nigdy wcześniej nie miały do czynienia. Rozwiały tym samym nasze wszystkie obawy, które spędzały nam sen z powiek przed wyprawą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Także my sami stanęliśmy na wysokości zadania. W zasadzie nie mieliśmy żadnych problemów kondycyjnych, zdrowotnych i motywacyjnych, o które nie trudno na takim dystansie.&lt;br /&gt;Na pewno ogromny wpływ miał na to sprzęt, którego używaliśmy, a który spisał się bez zarzutu.&lt;br /&gt;Był to&lt;br /&gt;- namiot &lt;a href="http://www.huskypl.pl/namiot-serii-extreme-fighter-3-4-osob--czerwony-120_dst.html"&gt;FIGHTER &lt;/a&gt;i śpiwory &lt;a href="http://www.huskypl.pl/spiwor-extreme-anapurna--28--c-czarny-88_dsp.html"&gt;ANAPURNA&lt;/a&gt; firmy HUSKY&lt;br /&gt;- buty Glacier firmy Sorel&lt;br /&gt; - puchowe kurtki &lt;a href="http://www.yeti.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=2&amp;amp;products_id=14"&gt;PANDA&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.yeti.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=6&amp;amp;products_id=105"&gt;rękawice&lt;/a&gt;, polary&lt;a href="http://www.yeti.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=9&amp;amp;products_id=56"&gt; ICY&lt;/a&gt; oraz bieliznę termoaktywną &lt;a href="http://www.yeti.com.pl/sklep/index.php?cPath=8"&gt;SCORPION&lt;/a&gt; firmy  YETI&lt;br /&gt; - karmę dla psów &lt;a href="http://www.happydog.pl/"&gt;SUPREME ADULT SPORT&lt;/a&gt; firmy HAPPY DOG&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując bardzo udana wyprawa, świetna przygoda i cała masa wrażeń, które pozostaną w naszej pamięci na zawsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-2050148434926588647?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/2050148434926588647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/05/czas-na-podsumowanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/2050148434926588647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/2050148434926588647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/05/czas-na-podsumowanie.html' title='Czas na podsumowanie'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5717201831139833405</id><published>2010-05-01T22:16:00.011+02:00</published><updated>2010-05-09T21:11:10.587+02:00</updated><title type='text'>Ostatnie kilometry</title><content type='html'>Po koszmarnym biwaku pragnęliśmy jak najszybciej ruszyć dalej. Musieliśmy rozgrzać się ruchem, dlatego znowu postanowiliśmy poczekać ze śniadaniem aż wstanie na dobre słońce i rozgrzeje choć trochę powietrze.&lt;br /&gt;Kończyły się już buty, więc dostały je tylko najbardziej potrzebujące ich psy. Reszta, mieliśmy nadzieję, dojdzie do końca bez nich. Zostało nam tylko 40 km do bazy, więc już nic nie powinno zakłócić naszego planu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Droga wiodła teraz wśród ogromu małych wysepek rozsianych wokół, niekiedy wijąc się w ciasnych przesmykach pomiędzy nimi by po chwili znów wyprowadzić nas na otwartą przestrzeń. Nie tak ogromną już jednak jak drugiego dnia wyprawy.&lt;br /&gt;Po dwudziestu kilometrach zatrzymaliśmy się na postój. Na resztkach paliwa roztopiliśmy śnieg i daliśmy psom wodę. Sami wreszcie napiliśmy się herbaty, bo zrobiło się ciepło i zaczął działać palnik gazowy. Po raz drugi na tej wyprawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po mrozach poprzednich dni i nocy teraz mieliśmy wrażenie upału. Rozłożyliśmy się leniwie wprost na śniegu, a słonce rozgrzewało nasze ciała. Poczuliśmy totalny spokój. Pozostałe do końca trasy 20 kilometrów było już tylko formalnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-Zmv0uDcvI/AAAAAAAAD1I/aMAlkvMwBBc/s1600/DSC04478.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-Zmv0uDcvI/AAAAAAAAD1I/aMAlkvMwBBc/s320/DSC04478.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469171769279738610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZmvVHsNmI/AAAAAAAAD1A/0F64Ji-Xdnc/s1600/DSC04454.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZmvVHsNmI/AAAAAAAAD1A/0F64Ji-Xdnc/s320/DSC04454.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469171760797333090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZmvN5ghfI/AAAAAAAAD04/0FNlwGMjq20/s1600/DSC04472.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZmvN5ghfI/AAAAAAAAD04/0FNlwGMjq20/s320/DSC04472.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469171758858798578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym jakże zasłużonym odpoczynku ruszyliśmy do ostatniego etapu wyprawy. Dwadzieścia końcowych kilometrów było jak pożegnanie z jeziorem.&lt;br /&gt;Jechaliśmy spokojnym równym tempem. Skończyły się problemy z łapami, cudownie świeciło słońce, było naprawdę ciepło. Sielanka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoPhgfYHI/AAAAAAAAD1w/EP5W8VaAAz8/s1600/DSC04545.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoPhgfYHI/AAAAAAAAD1w/EP5W8VaAAz8/s320/DSC04545.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469173413390016626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoPEOf1XI/AAAAAAAAD1o/1rClhFMcHQk/s1600/DSC04542.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoPEOf1XI/AAAAAAAAD1o/1rClhFMcHQk/s320/DSC04542.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469173405529920882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoOoYrFII/AAAAAAAAD1g/kK8kEOx1_oM/s1600/DSC04536.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoOoYrFII/AAAAAAAAD1g/kK8kEOx1_oM/s320/DSC04536.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469173398056408194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoOYnMBgI/AAAAAAAAD1Y/ZazL6BiaePY/s1600/DSC04533.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoOYnMBgI/AAAAAAAAD1Y/ZazL6BiaePY/s320/DSC04533.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469173393822320130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoN89J4BI/AAAAAAAAD1Q/kmz5V4pWYTk/s1600/DSC04520.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZoN89J4BI/AAAAAAAAD1Q/kmz5V4pWYTk/s320/DSC04520.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469173386398261266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jadąc tak wciąż wypatrywaliśmy wyspy Ukko. Była jakby ostatnim celem do zaliczenia. W jej okolicy wracaliśmy na szlak, który przebyliśmy wcześniej.&lt;br /&gt;Długo to trwało, wiele wysp z oddali wglądało podobnie. Kilka razy myśleliśmy, że to ona, ale okazywało się że jeszcze nie.&lt;br /&gt;Wreszcie jej charakterystyczna sylwetka pojawiła się na horyzoncie! To była bardzo szczęśliwa chwila. Dotarcie do Ukko oznaczało zrealizowanie naszego największego marzenia. Objechaliśmy jezioro Inari dookoła. Dokonaliśmy tego jako pierwsi Polacy!&lt;br /&gt;To był wielki dzień dla naszego teamu i całego kenelu, ale także historyczny moment dla polskiego mushingu. Moment, w którym zaczęła się pisać jego nowa historia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrtgXrRgI/AAAAAAAAD2g/eBmLQlJWZoA/s1600/DSC04557.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrtgXrRgI/AAAAAAAAD2g/eBmLQlJWZoA/s320/DSC04557.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177227015570946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrjYghulI/AAAAAAAAD2Y/adh4nIdse4g/s1600/DSC04553.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrjYghulI/AAAAAAAAD2Y/adh4nIdse4g/s320/DSC04553.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177053106518610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-Zriu30PDI/AAAAAAAAD2Q/AFBah3Hw2mw/s1600/DSCF5584.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-Zriu30PDI/AAAAAAAAD2Q/AFBah3Hw2mw/s320/DSCF5584.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177041929911346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZriUExlsI/AAAAAAAAD2I/T-iiZ7pRGVU/s1600/DSC04556.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZriUExlsI/AAAAAAAAD2I/T-iiZ7pRGVU/s320/DSC04556.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177034736506562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrhbStBXI/AAAAAAAAD2A/caXdDWqVb7o/s1600/DSC04547.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrhbStBXI/AAAAAAAAD2A/caXdDWqVb7o/s320/DSC04547.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177019494106482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrhLW47cI/AAAAAAAAD14/5xyHLDr-TB8/s1600/DSCF5581.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZrhLW47cI/AAAAAAAAD14/5xyHLDr-TB8/s320/DSCF5581.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177015216696770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZsWMt4S3I/AAAAAAAAD2o/a7dBPqGwqBU/s1600/DSC04556.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-ZsWMt4S3I/AAAAAAAAD2o/a7dBPqGwqBU/s320/DSC04556.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469177926114626418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od świętej wyspy do bazy pozostało niecałe piętnaście kilometrów, które pokonaliśmy w kompletnym spokoju, rozkoszując się cudownym smakiem sukcesu.&lt;br /&gt;Po równych trzech dobach znaleźliśmy się znowu w bazie pełnej jedzenia i wody.&lt;br /&gt;Najpierw potężną porcję mięsa i karmy dostały psy, a kiedy najedzone wreszcie do syta zasnęły w przyczepie to wreszcie i my mogliśmy spokojnie udać się na odpoczynek i posiłek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5717201831139833405?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5717201831139833405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/05/ostatnie-kilometry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5717201831139833405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5717201831139833405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/05/ostatnie-kilometry.html' title='Ostatnie kilometry'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-Zmv0uDcvI/AAAAAAAAD1I/aMAlkvMwBBc/s72-c/DSC04478.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-4236529867737027277</id><published>2010-04-30T07:21:00.005+02:00</published><updated>2010-05-01T22:09:35.964+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiatr'/><title type='text'>Nocny koszmar</title><content type='html'>Wszystkie wydarzenia trzeciego dnia spowodowały, że nie mieliśmy innego wyjścia jak biwakować. Marzenia o spaniu w łóżku trzeba było odłożyć na później.&lt;br /&gt;Zbliżała się godzina 23, a wiatr wcale nie miał zamiaru się uspokoić. Wręcz przeciwnie. Zakotwiczyliśmy sanie i rozłożyliśmy psom słomę, która robiła wszystko by odlecieć z wiatrem. Daria przykrywała zwierzaki kocami, a ja próbowałem roztopić dla nich trochę śniegu, żeby się napiły. Chowając się za saniami i zasłaniając palnik własnym ciałem zdołałem uzyskać trochę wody.&lt;br /&gt;Znowu używaliśmy strzykawki i glukozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaprzęgi ustawiliśmy blisko siebie, aby choć trochę wzajemnie osłaniały się od wiatru. Każde z sań przymocowaliśmy dużymi kotwicami, małymi zaś napięliśmy liny. Ponadto związaliśmy sanie ze sobą, aby stanowiły większą masę, bo wiatr co i rusz szarpał nimi na boki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem robiło się co raz zimniej. Wichura przepędziła niż towarzyszący nam od południa. Około północy termometr wskazywał już -12 i to nie miał być koniec spadku temperatury. Musieliśmy szybko zrobić coś ze sobą. Wypić coś i zjeść. Do tego potrzebny był namiot.&lt;br /&gt;Wyjąłem go z worka. Wiatr wypełnił jego materiał natychmiast powietrzem i niemal wyrwał nam go z rąk! Szybko rzuciliśmy namiot na śnieg i usiedliśmy na nim. To był jedyny sposób, żeby go zatrzymać w miejscu. Ponadto przypięliśmy do sań linką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyciągnąłem aluminiowe pałąki stanowiące stelaż naszego schronienia. Daria przytrzymywała płachtę, a ja wsuwałem pręty tam gdzie ich miejsce. Po kilku minutach zmagań z szarpiącą się materią pałąki znalazły się na swoim miejscu. Teraz pozostało już tylko napiąć to wszystko i ustawić namiot.&lt;br /&gt;Łatwo powiedzieć! Wiatr się wściekł. Szarpał jak opętany materiałem próbując wyrwać nam go z rąk. Kiedy tylko napięliśmy pałąki namiot zamienił się w wypełniony powietrzem balon. Trzymaliśmy chwilę z całych sił mając nadzieję ustawić go na śniegu.&lt;br /&gt;Nie mieliśmy żadnych szans w tej walce. Tylko dzięki linkom mocującym nasze schronienie nie odleciało w mrok nocy!&lt;br /&gt;Musieliśmy jak najszybciej wysunąć pałąki i zmniejszyć "powierzchnię nośną" płachty. To zadanie też nie było proste, ale ostatecznie szczęśliwie zakończone. Namiot spoczął na śniegu jak szmata, a my musieliśmy wsunąć się do niego, jeśli mieliśmy przetrwać tę noc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weszliśmy do środka w butach, bowiem ich zdjęcie wydawało nam się zbyt dużym ryzykiem w takiej sytuacji. Jakoś zmieściliśmy się w śpiworach. Tak leżąc w nierozstawionym namiocie, ułożonym w osłonie z sań, próbowaliśmy złapać trochę snu. Nie było to proste, bo ciągle myśleliśmy o psach. Jak one radzą sobie w tej sytuacji. Dwie suczki spały z nami przytulone do mojego śpiwora, ale reszta była na zewnątrz. Dlatego od czasu do czasu wysuwałem głowę na zewnątrz i gadałem coś do psów, a widząc że reagują, uspokajałem się i sam zasypiałem.&lt;br /&gt;Wichura nie słabła. Wciąż szarpało namiotem, bez przerwy przewalał się przez nas nawiewany śnieg. Na szczęście jednak nie miał gdzie się zatrzymać i przelatywał po prostu dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak dotrwaliśmy do świtu, który przywitał nas przerażającym obrazkiem.&lt;br /&gt;Otóż kiedy wyszliśmy z namiotu dostrzegliśmy w miejscach, gdzie spały psy kuliste bryły lodu. Śnieg nawiewany na psy w zetknięciu z ich ciepłymi ciałami topił się, aby za chwile zamarznąć na rosnącym mrozie. W efekcie psiaki pokryte zostały lodową skorupą i nie ruszały się.&lt;br /&gt;W pierwszym momencie wyglądały jakby zamarzły!&lt;br /&gt;Podchodziliśmy do każdego z osobna i nakłanialiśmy je do wstania. Bez efektu.&lt;br /&gt;Przestraszyliśmy się nie na żarty. Lodowe bryły leżały bez ruchu ciasno zwinięte w kłębek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle Moli, najstarszy pies w zespole, jakby nigdy nic, po prostu wstał, otrzepał się z lodu i śniegu, a następnie...zwyczajnie się w tym śniegu wytarzał!&lt;br /&gt;Moli nas dosłownie powalił. Momentalnie prysnęło nagromadzone w nas napięcie. Wiedzieliśmy już, że będzie dobrze, że psiaki dały sobie radę z tą trudną sytuacją o wiele lepiej niż przypuszczaliśmy.&lt;br /&gt;W tym momencie dotarło do nas, że skończymy tę wyprawę, że dojedziemy do końca i nic już nie zdoła nas pokonać!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-4236529867737027277?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/4236529867737027277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/nocny-koszmar.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4236529867737027277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4236529867737027277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/nocny-koszmar.html' title='Nocny koszmar'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-1284524210391070874</id><published>2010-04-16T08:03:00.029+02:00</published><updated>2010-04-26T07:38:06.340+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lider'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='renifery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Laponia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szlak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inari'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>Dzień Trzeci</title><content type='html'>Druga noc na jeziorze była chyba rekordowa jeśli chodzi o temperaturę. Musiała otrzeć się o -30. Jednak w namiocie było zupełnie znośnie.  Musimy tutaj powiedzieć, że sprzęt tzn. namiot, śpiwory i puchowe kurtki spisały się znakomicie i potwierdziły się słowa Skandynawów, którzy twierdzą, że nie ma złej pogody tylko jest zła odzież.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po bardzo mroźnej nocy wstał zupełnie bajkowy świt. Wschód słońca na tamtych szerokościach geograficznych to spektakl trwający niemal dwie godziny. Przed piątą pojawiła się na wschodzie czerwona poświata. Wyglądało to jak łuna wielkiego pożaru rozlana na widnokręgu. Dobre półtorej godziny nic się w tym obrazku nie zmieniało, aż nagle, dosłownie w jednej chwili, słońce wystrzeliło nad horyzont i rozpoczął się dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S8g5zVQWavI/AAAAAAAADxA/eymv7HUcnBw/s1600/DSC04417.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S8g5zVQWavI/AAAAAAAADxA/eymv7HUcnBw/s320/DSC04417.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460678102228560626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S8g5zGD1mPI/AAAAAAAADw4/VGABiUcLxUw/s1600/DSC04420.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S8g5zGD1mPI/AAAAAAAADw4/VGABiUcLxUw/s320/DSC04420.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5460678098149546226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R9_JND_RI/AAAAAAAADyQ/TQEwZB_5oNo/s1600/DSC04419.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R9_JND_RI/AAAAAAAADyQ/TQEwZB_5oNo/s320/DSC04419.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464130771663191314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawało nam się, że to będzie ostatni nasz dzień na jeziorze i następną noc spędzimy już w bazie, w łóżkach. Do końca zostało tylko 80 kilometrów, a wcześniej robiliśmy po 90 na dobę, więc jadąc non stop powinniśmy dać radę. Wszak możemy zrobić tylko jedną długą przerwę na trasie, w czasie której nakarmimy psy, a potem jechać już do oporu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po doświadczeniach poprzednich dni, kiedy to przygotowywaliśmy jedzenie i wodę dla psów i siebie o świcie, przy dużym mrozie, postanowiliśmy teraz najpierw ruszyć, jechać aż słońce zacznie mocniej grzać i dopiero wtedy zatrzymać się na postój.&lt;br /&gt;Szybko zlikwidowaliśmy obóz i wystartowaliśmy do jak sądziliśmy ostatniego etapu wyprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Popełniliśmy jednak fatalny w skutkach błąd. W pośpiechu nie założyliśmy psom butów. Resztę zrobił twardy, zmrożony śnieg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwszym biwaku ruszyliśmy dość późno, kiedy śnieg był już bardziej miękki dzięki działaniu słońca. Powodowało to, że psy biegnąc po takim śniegu, radziły sobie bez butów. Musieliśmy tylko zwracać uwagę na śnieżne kulki tworzące się na łapach.&lt;br /&gt;Na zmrożonym sytuacja była zupełnie inna. zamiast śnieżnych kulek tworzyły się lodowe grudki, które są niezwykle groźne dla psich łap.&lt;br /&gt;Na takim podłożu powinniśmy od razu użyć butów, bezwzględnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak właśnie się stało tamtego dnia. Po około 5-6 kilometrach Daria zauważyła, że coś niedobrego dzieje się z jej psami. natychmiast zatrzymała się i zaczęła sprawdzać łapy. Też stanąłem i poszedłem zobaczyć co się dzieje. Widok był fatalny. Wszędzie gdzie stawały psy były krwawe ślady. Dopiero teraz zauważyłem, że w moim zaprzęgu nie jest lepiej.&lt;br /&gt;To mógł być koniec jazdy tego dnia.&lt;br /&gt;Najpierw dokładnie wyczyściliśmy wszystkie łapy z lodowych grudek. Niektóre tak mocno przywarły do sierści łap, że musieliśmy je wygryzać.&lt;br /&gt;Wolne od lodu łapy przeglądaliśmy dokładnie, żeby ocenić rozmiar skaleczeń.&lt;br /&gt;Na szczęście okazało się, że mamy do czynienia tylko z otarciami. Co prawda były one również bardzo groźne, ale nie tak jak otwarte rany, który równie dobrze mogły w takiej sytuacji powstać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieliśmy dużo szczęścia, gdyby bowiem okazało się, że rany są groźniejsze, to musielibyśmy tam biwakować i po prostu czekać aż sytuacja się poprawi. Tutaj jednak pojawiał się problem żywności i paliwa, które mieliśmy wyliczone na trzy doby plus lekki zapas.  &lt;br /&gt;O ile z prowiantem nie było dramatu, bo byliśmy w stanie spokojnie jeden dzień obejść się bez niego zarówno my jak i psy, to z paliwem sytuacja wyglądała już o wiele groźniej.&lt;br /&gt;Brak paliwa to brak wody, a bez niej koniec wyprawy przyszedłby błyskawicznie.&lt;br /&gt;Działaliśmy w permanentnym niedostatku płynów, zapewniając organizmom jedynie niezbędne minimum. Gdybyśmy choć trochę zeszli poniżej jego poziomu, to wyprawa nie miałaby żadnych szans na powodzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdawaliśmy sobie w pełni sprawę z powagi sytuacji. Wszystkie psy dostały buty i ruszyliśmy w dalszą drogę. Teraz postoje były znacznie częstsze. Co kilka kilometrów sprawdzaliśmy łapy. Złapaliśmy taki rytm - trzy, może cztery kilometry jazdy i sprawdzanie. Czasem któryś pies zgubił but, to zakładaliśmy mu nowy. I znowu trzy - cztery kilometry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-XIa4qLI/AAAAAAAADyY/OFj6dPnFAmI/s1600/DSC04421.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-XIa4qLI/AAAAAAAADyY/OFj6dPnFAmI/s320/DSC04421.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464131183769594034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z czasem nasz nastrój się poprawił, psy biegły normalnie, a to oznaczało, że otarcia nie były tak poważne jak mogły być. Mimo to byliśmy wciąż bardzo ostrożni.&lt;br /&gt;Kilometr po kilometrze przybywało nam drogi, zbliżaliśmy się do końca jeziora, do miejsca od którego pojedziemy już prosto do Inari, do bazy.&lt;br /&gt;Jednak moment ten wciąż był przed nami. Czas mijał, a my wciąż brnęliśmy do przodu tęsknie wypatrując oznak końca zamarzniętego jeziora.&lt;br /&gt;Kilka razy myśleliśmy, że to już, za chwilę, ale to okazywało się jedynie kolejnym zwężeniem, po którym znowu wody jeziora rozlewały się szeroko.&lt;br /&gt;Niskie tempo jazdy spowodowane koniecznością ciągłego pilnowania łap, potęgowało tylko wrażenie ogromu pokonywanej trasy, a zwłaszcza tej jej części, która była dopiero przed nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie po kilku godzinach jazdy brzegi zaczęły wyraźnie się ku sobie schodzić, a widnokrąg przed nami przysłoniły nam drzewa. Po raz pierwszy od ponad dwóch dni mieliśmy przed sobą las!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyspieszyliśmy. Planowaliśmy w "narożniku" Inarijarvi spędzić kilka godzin na gotowaniu i odpoczynku. Z łapami nie było źle, więc mogliśmy ostatni kilometr, czy dwa pojechać normalnym tempem.&lt;br /&gt;I wreszcie! Teraz już ewidentnie las otaczał nas z trzech stron, a na dodatek stanęliśmy tuż obok kierunkowskazu z napisem Inari 62km.&lt;br /&gt;W normalnych warunkach i o takiej porze mielibyśmy pewność, że jeszcze tego samego dnia znajdziemy się w bazie, bowiem przejechanie 62km nie stanowiłoby żadnego problemu, ale nie było normalnych warunków, tylko trudna czekająca nas walka o ukończenie pętli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu spędziliśmy niemal cztery godziny. Kuchenki dawały nam porządnie w kość, a my mimo tego postanowiliśmy się wreszcie napić. Trochę się nam to udało. Dużo wody "wlaliśmy" też w psy. Częściowo w jedzeniu, ale też sporo poprzez strzykawkę. Tak, tak, podawaliśmy psom wodę z glukozą prosto w psie "paszcze", strzykawką właśnie. Bardzo im to zresztą smakowało. Zapobiegało to odwodnieniu psów i dawało im dużą dawkę energii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-nshby0I/AAAAAAAADyg/XsSFjwBvD-g/s1600/DSC04438.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-nshby0I/AAAAAAAADyg/XsSFjwBvD-g/s320/DSC04438.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464131468338645826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-6-O9o4I/AAAAAAAADyw/GLlmA_jEctk/s1600/DSC04444.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-6-O9o4I/AAAAAAAADyw/GLlmA_jEctk/s320/DSC04444.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464131799510524802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-6tiG8FI/AAAAAAAADyo/GC4EDc_msHo/s1600/DSC04436.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R-6tiG8FI/AAAAAAAADyo/GC4EDc_msHo/s320/DSC04436.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464131795027423314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas tego postoju radykalnie zmieniła się pogoda. Kiedy zaczynaliśmy gotować świeciło fantastycznie słońce, ale później zaczęło mocno wiać. Naprawdę mocno.&lt;br /&gt;Później doszedł do tego śnieg. Całkiem sporo śniegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R_yMMDRXI/AAAAAAAADzA/zmq-s2bE_tM/s1600/DSC04423.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S9R_yMMDRXI/AAAAAAAADzA/zmq-s2bE_tM/s320/DSC04423.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464132748149212530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie chwile tego postoju były już dość nerwowe. Wiało coraz silniej, co w połączeniu z dość mocno padającym śniegiem spowodowało, że wyraźny dotąd szlak zniknął całkowicie.&lt;br /&gt;Od teraz czekało nas mozolne torowanie w nawianym śniegu. Północ postanowiła zatrzymać nas u siebie na dłużej, a w każdym razie robiła wszystko aby tak właśnie się stało.&lt;br /&gt;Dotąd mieliśmy przeciwko sobie tylko silny mróz i choć wiało też mocno wcześniej, to jednak dopiero teraz zobaczyliśmy na co stać naturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po szlaku nie pozostał żaden ślad poza czerwonymi tyczkami dla skuterów, ale dla psów to było stanowczo za mało. Wciąż schodziły gdzieś na boki tracąc orientację na śnieżnej pustyni. Co jakiś czas trzeba było zatrzymywać zaprzęg, wbijać kotwicę i iść naprowadzać psy na właściwy kierunek.&lt;br /&gt;Wiatr szalał coraz bardziej zwłaszcza, że znowu znaleźliśmy się na otwartej przestrzeni, gdzie mógł się rozpędzić. Wraz z nim przyszedł niż i znaczne ocieplenie. O świcie ruszaliśmy przy blisko trzydziestu stopniach mrozu, teraz zaś temperatura oscylowała w granicach zera, a padający śnieg od czasu do czasu zamieniał się w deszcz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy takim wietrze nie byliśmy w stanie prosto jechać saniami, gdyż były one spychane w bok. To były godziny prawdziwej walki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie popołudniu dotarliśmy do wsi Partakko, dojazd do której był fantastyczną odmianą po bieli jeziora. Otóż ostatnie dwa kilometry przed wsią pokonaliśmy lądem, jadąc krętymi leśnymi drogami. Jaka to była przyjemność! Wreszcie zakręty, zjazdy, podjazdy. Psy pobudzone zapachami kręcących się gdzieś reniferów gnały znowu jak opętane. Bardzo ten odcinek podniósł nasze morale. Zwłaszcza, że od momentu kiedy zaczęliśmy dokładnie pilnować psich butów, problemy z ich łapami zniknęły.&lt;br /&gt;Także wichura w tej części trasy nie dawała się tak we znaki jak jeszcze chwilę temu. W tym rejonie jezioro przypominało bardziej krętą rzekę, więc mogliśmy skutecznie chować się przed wiatrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postój zorganizowaliśmy niemal wśród domów położonych na obu brzegach jeziora w oddaleniu od nich o jakieś trzysta metrów. Po raz pierwszy na tej wyprawie obszczekały nas wiejskie psy.&lt;br /&gt;Znowu topienie śniegu na wodę, karmienie psów, i znowu strzykawki z glukozą. Wszystkie psy miały doskonały apetyt i chętnie jadły. Niestety skończyło się w tym miejscu mięso. Nie to było jednak najgorsze. Otóż Odyn, lider zaprzęgu Darii, doszedł do tego miejsca na ostatnich nogach. Widać było, że jest bardzo zmęczony. Zjadł jednak chętnie swoją porcję mocno namoczonego mięsa i wypił dużo wody z glukozą. Niestety potem przyszła straszna biegunka. Jego organizm nie zdążył przyswoić wypitej wody ani zjedzonego pokarmu. Odyn opadł zupełnie z sił. Stało się jasne, że resztę drogi odbędzie w saniach.&lt;br /&gt;Przygotowałem mu miejsce u siebie, spakowaliśmy wszystko i ruszyliśmy do bazy, od której dzieliło nas jeszcze pięćdziesiąt kilometrów. Byliśmy zdecydowani dotrzeć do niej jeszcze tego dnia, choćby było to późną nocą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po mniej więcej pięciu kilometrach znowu znaleźliśmy się na otwartej, ogromnej przestrzeni, a wiatr o którym niemal zapomnieliśmy w Partakko, dawał o sobie znać jeszcze bardziej niż wcześniej.&lt;br /&gt;Znowu zaczęła się walka ze spychanymi w bok saniami. Znowu musieliśmy przebijać się przez nawiany śnieg. Kiedy zrobiło się ciemno sytuacja zaczęła pogarszać się dosłownie z minuty na minutę.&lt;br /&gt;W powietrzu wirował śnieżny pył, szlak można było rozpoznać jedynie po tyczkach, które na szczęście miały naklejone kawałki odblaskowej taśmy, dzięki której były widoczne w ciemnościach.&lt;br /&gt;Na dodatek psy miały ogromne problemy ze znalezieniem właściwej drogi i posuwaliśmy się naprzód zygzakiem bez sensu nadrabiając drogi. Jednocześnie walczyliśmy z coraz mocniej spychanymi saniami. Ten odcinek to była prawdziwa droga przez mękę!&lt;br /&gt;Zaczynało dopadać nas totalne zmęczenie. W planach mieliśmy już być o tej porze w bazie, jednak przez problemy z łapami i warunkami na trasie, okazało się to nierealne.&lt;br /&gt;Znowu spadło tempo. Z czasem nawet do zera, gdyż wiało tak potężnie, że nie sposób było poruszać się naprzód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mieliśmy innego wyjścia jak biwakować. Wiatr, jak dowiedzieliśmy się później, wiał tej nocy z prędkością około 110km/h. I był najgorszym na tej wyprawie i na pewno najdramatyczniejszym w całym naszym życiu.&lt;br /&gt;O tym jednak już w następnym poście.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-1284524210391070874?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/1284524210391070874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/dzien-trzeci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/1284524210391070874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/1284524210391070874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/dzien-trzeci.html' title='Dzień Trzeci'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S8g5zVQWavI/AAAAAAAADxA/eymv7HUcnBw/s72-c/DSC04417.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-8513081088290994643</id><published>2010-04-06T10:21:00.021+02:00</published><updated>2010-05-09T13:28:58.891+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kariera'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przewodnik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Laponia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygoda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biwak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obóz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='turyści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spirytus'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zjawisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gps'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='palnik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='husky'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sanie'/><title type='text'>Dzień Drugi</title><content type='html'>Po nocnych przygodach wstaliśmy o całkiem rześkim poranku około piątej. Czekała nas masa roboty tego dnia. Pierwszym zadaniem było śniadanie dla psów i dla nas. O ile to pierwsze było tylko problemem czasowym - kuchenka spirytusowa pracowała wolno, ale w końcu efektywnie - o tyle sprzęt przeznaczony dla ludzkiego użytku zawiódł na całej linii.&lt;br /&gt;Palnik gazowy nawet nie zasyczał. To zjawisko nakazało nam spojrzeć na termometr. Ten bezczelnie zatrzymał się na -28 i nie miał zamiaru się ruszyć. Może to i dobrze, bo wtedy mógłby zejść jeszcze niżej.&lt;br /&gt;W każdym razie gaz zamarzł i nie było co na niego liczyć. Może później?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t7A9SV-LI/AAAAAAAADro/-yhkN2OiFGI/s1600/DSC04380.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t7A9SV-LI/AAAAAAAADro/-yhkN2OiFGI/s320/DSC04380.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457090629871204530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t7AcYGqgI/AAAAAAAADrg/EBToaWntH2w/s1600/DSC04373.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t7AcYGqgI/AAAAAAAADrg/EBToaWntH2w/s320/DSC04373.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457090621036997122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t6_xarZkI/AAAAAAAADrY/yp3b4gWNhaQ/s1600/DSC04377.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t6_xarZkI/AAAAAAAADrY/yp3b4gWNhaQ/s320/DSC04377.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457090609505068610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t6_cS25SI/AAAAAAAADrQ/2GDTBoOWz2w/s1600/DSC04375.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t6_cS25SI/AAAAAAAADrQ/2GDTBoOWz2w/s320/DSC04375.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457090603835122978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t6-4VxmDI/AAAAAAAADrI/GnP0ERcKd0M/s1600/DSC04369.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t6-4VxmDI/AAAAAAAADrI/GnP0ERcKd0M/s320/DSC04369.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457090594183682098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t8oiOTgBI/AAAAAAAADrw/2THNgl-beO0/s1600/DSC04371.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t8oiOTgBI/AAAAAAAADrw/2THNgl-beO0/s320/DSC04371.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457092409312903186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t9EeMc4wI/AAAAAAAADsI/kpD5svLmS_E/s1600/DSC04367.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t9EeMc4wI/AAAAAAAADsI/kpD5svLmS_E/s320/DSC04367.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457092889267725058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t9ELTonyI/AAAAAAAADsA/dXTfranQWS8/s1600/DSC04366.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t9ELTonyI/AAAAAAAADsA/dXTfranQWS8/s320/DSC04366.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457092884197580578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t9D8dX4tI/AAAAAAAADr4/wIEaeb5BvC4/s1600/DSC04363.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t9D8dX4tI/AAAAAAAADr4/wIEaeb5BvC4/s320/DSC04363.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457092880211894994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byliśmy głodni, a w saniach mieliśmy granulowane mleko i musli, o herbacie i kawie nawet nie wspominając. Jakże cudownie smakuje aromatyczna kawa w tak romantycznej oprawie?&lt;br /&gt;Nie mamy pojęcia, bo tego dnia, ani w żadnym następnym nie było nam dane jej skosztować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Awaryjnie zabraliśmy jeszcze wojskową kuchenkę na paliwo stałe. Jej moc była okrutna, a sprawność wprost nieopisana. Szkoda tylko, że autor nadruku na opakowaniu nie wspomniał, że to kuchenka wojskowa i owszem, ale dla wojsk w Iraku!&lt;br /&gt;Za nic stałe paliwo nie miało ochoty się zapalić. Dopiero potraktowane spirytusem rozbłysło nieśmiałym ogienkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście mieliśmy rezerwowy palnik spirytusowy, na którym udało się stopić dostateczną ilość śniegu, aby uzyskać litr wrzątku. Kiedy już szukaliśmy w bagażu pudelka z kawą, a woda w menażce zbliżała się do stanu wrzenia....to zaimprowizowana kuchenka w sobie znany tylko sposób, bez udziału osób trzecich, a nawet drugich, przechyliła się i zakończyła nasze marzenia o aromatycznej kawie. Cały wrzątek wylądował w śniegu wytapiając w nim niezwykle malowniczą dziurę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie było rady, musieliśmy zacząć od nowa. Tym razem zredukowaliśmy już jednak nasze potrzeby do mleka i musli.&lt;br /&gt;Mniej więcej po upływie pół godziny, nie czekając już na wrzątek, wsypaliśmy mleko do menażki i dodaliśmy do tego musli.&lt;br /&gt;Nie było to śniadanie bogów, o nie. Płatki owsiane, kukurydziane, nasiona słonecznika, rodzynki i inne suszone owoce przypominały zdecydowanie drewniane wióry, a nie coś do jedzenia. Nie mieliśmy jednak wyboru, coś musieliśmy zjeść i wypić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po "śniadaniu" zwinęliśmy obóz i ruszyliśmy w dalszą drogę. Wstało słońce i zrobiło się znacznie cieplej, a my rozpoczęliśmy najbardziej psychodeliczny dzień w całej naszej zaprzęgowej karierze, choć zaczynając go nie mieliśmy o tym pojęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-SYNJHrI/AAAAAAAADso/1USb24ZeiQI/s1600/DSC04385.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-SYNJHrI/AAAAAAAADso/1USb24ZeiQI/s320/DSC04385.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457094227689807538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-Rzdc1gI/AAAAAAAADsg/-OEaiYy26w4/s1600/DSC04389.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-Rzdc1gI/AAAAAAAADsg/-OEaiYy26w4/s320/DSC04389.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457094217826096642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-R3o_sPI/AAAAAAAADsY/ttP7DVmcb0s/s1600/DSC04387.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-R3o_sPI/AAAAAAAADsY/ttP7DVmcb0s/s320/DSC04387.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457094218948260082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-RQn1ncI/AAAAAAAADsQ/vHi19ZvIGTM/s1600/DSC04403.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t-RQn1ncI/AAAAAAAADsQ/vHi19ZvIGTM/s320/DSC04403.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457094208474422722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uIF_hBprI/AAAAAAAADuQ/ut8irtq5_6o/s1600/DSCF5508.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uIF_hBprI/AAAAAAAADuQ/ut8irtq5_6o/s320/DSCF5508.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457105010020165298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uIFtoiEpI/AAAAAAAADuI/Q07CfvUvvkk/s1600/DSCF5506.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uIFtoiEpI/AAAAAAAADuI/Q07CfvUvvkk/s320/DSCF5506.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457105005219811986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzień zaczął się fantastycznie. Znów jechaliśmy lawirując pomiędzy wyspami porośniętymi tajgą. Od czasu do czasu mijały nas skutery z turystami. Tamtejsza norma to przewodnik i dwójka turystów na wynajętych skuterach. Co istotne to to, że zawsze omijali nas szerokim łukiem, żeby nie wywoływać niepotrzebnego stresu u psów. Ich pozdrowienia stały się sympatyczną normą podczas wszystkich spotkań. Od czasu do czasu ktoś z nich zatrzymywał się na krótką pogawędkę. Skąd jedziecie? Dokąd? Trzysta kilometrów? Poważna sprawa! Życzymy powodzenia!&lt;br /&gt;Tak wyglądały te krótkie spotkania. Co ciekawe skutery mijały nas zawsze między godziną 10 i 15. Poza tym nie widywaliśmy absolutnie nikogo. Ani ludzi, ani zwierząt. Prawdziwa pustynia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GPS pokazał, że mamy za sobą 90 kilometrów. Wtedy właśnie wyjechaliśmy na najszerszą część jeziora. Brzegi gwałtownie rozeszły się gdzieś na boki, i znaleźliśmy się bardzo daleko od nich, a naszą drogą była teraz biegnąca naprzód prosta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uCAaYn7WI/AAAAAAAADtA/iCWPuIpqBso/s1600/DSC04413.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uCAaYn7WI/AAAAAAAADtA/iCWPuIpqBso/s320/DSC04413.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457098317083700578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uCAI62kxI/AAAAAAAADs4/DU7p8l0nFIU/s1600/DSC04408.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uCAI62kxI/AAAAAAAADs4/DU7p8l0nFIU/s320/DSC04408.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457098312395428626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uB_96LkII/AAAAAAAADsw/3lnU5Y5KFfg/s1600/DSC04407.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uB_96LkII/AAAAAAAADsw/3lnU5Y5KFfg/s320/DSC04407.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457098309439819906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brzegi stały się ciemnymi kreskami baaardzo daleko zakreślonymi na horyzoncie. Byliśmy w ciągłym ruchu, a zdawało się, że stoimy w miejscu. Gdzieś przed nami musiało być wreszcie jakieś zwężenie, musieliśmy tam w końcu dotrzeć, ale mimo upływu dwóch, trzech godzin nic się nie zmieniało. Wciąż było tak samo daleko!&lt;br /&gt;Nigdy wcześniej nie przeżyliśmy takiej sytuacji.&lt;br /&gt;Powoli mijały kolejne kilometry, według mapy miało ich być 74.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdarzało się czasem, że któryś z brzegów zbliżył się do nas, aby chwilę później szybko oddalić się ponownie i pogrzebać naszą nadzieję na zmianę krajobrazu.&lt;br /&gt;Po około 40 kilometrach zrobiliśmy postój. Znowu zaczęło się topienie śniegu i ponowna walka z kuchenkami. W słońcu było bardzo ciepło, dzięki czemu udało się nam nawet odpalić gaz.&lt;br /&gt;Pragnienie paliło okrutnie ale przy tym tempie topienia śniegu nie byliśmy w stanie go skutecznie zaspokoić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFrJETYGI/AAAAAAAADtw/PPUHsaP7l6w/s1600/DSCF5557.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFrJETYGI/AAAAAAAADtw/PPUHsaP7l6w/s320/DSCF5557.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102349704323170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFawmM5II/AAAAAAAADto/nUNK_Q0fz7g/s1600/DSCF5526.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFawmM5II/AAAAAAAADto/nUNK_Q0fz7g/s320/DSCF5526.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102068257711234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFasNSgaI/AAAAAAAADtY/EdXPJV7UzOY/s1600/DSC04404.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFasNSgaI/AAAAAAAADtY/EdXPJV7UzOY/s320/DSC04404.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102067079479714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFaVvRSwI/AAAAAAAADtQ/gdpPr1DiLFY/s1600/DSC04401.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFaVvRSwI/AAAAAAAADtQ/gdpPr1DiLFY/s320/DSC04401.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102061047991042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFaF9E1_I/AAAAAAAADtI/tOPxsVvRHHo/s1600/DSC04392.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uFaF9E1_I/AAAAAAAADtI/tOPxsVvRHHo/s320/DSC04392.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102056810928114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uGQ0sXHNI/AAAAAAAADt4/PjESIWRp-fA/s1600/DSCF5536.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uGQ0sXHNI/AAAAAAAADt4/PjESIWRp-fA/s320/DSCF5536.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457102997070224594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dłuższym postoju pojechaliśmy dalej. I znowu prosta przed nami ciągnęła się bez końca. Momentami byliśmy oddaleni od siebie 1000 - 1500 metrów. Poza postojami nie rozmawialiśmy ze sobą. Każde z nas pokonywało trasę samotnie zmagając się z własnymi myślami, które krążyły wokół liczb. 74 minus 10km/godz razy trzy godziny...to jeszcze za mało do końca. I tak w kółko. W tej samotnej podróży towarzyszyły nam oprócz psów tylko cienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uHt7nAn8I/AAAAAAAADuA/t8y2afslp8A/s1600/DSCF5516.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uHt7nAn8I/AAAAAAAADuA/t8y2afslp8A/s320/DSCF5516.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457104596654661570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uIntiYVJI/AAAAAAAADuY/FCDmBFxbVcU/s1600/DSC04414.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7uIntiYVJI/AAAAAAAADuY/FCDmBFxbVcU/s320/DSC04414.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457105589309559954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jadąc tak nawet nie zauważyliśmy kiedy zrobiło się ciemno. Zmrok zapadał tam około 20.30, po niekończącym się okresie szarówki.&lt;br /&gt;Chcieliśmy jechać aż do momentu kiedy skończy się ta piekielna prosta, aby dzień kolejny i ostatni, jak mieliśmy nadzieję, rozpocząć już powrotem do bazy drugą stroną jeziora.&lt;br /&gt;Mijały kolejne godziny, a prosta nie miała zamiaru się skończyć. Wtedy to Klein zatrzymał zaprzęg i spojrzał na mnie wymownie. Ten tytan pracy miał na dzisiaj dość. Musieliśmy rozbić obóz. Mieliśmy za sobą 180 kilometrów, przed sobą zaledwie 80 i wszelkie podstawy do nadziei, że to ostatni biwak na tej wyprawie, a następną noc spędzimy już w bazie pełnej wody mineralnej, soków i ciepłego jedzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-8513081088290994643?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/8513081088290994643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/dzien-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8513081088290994643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8513081088290994643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/dzien-drugi.html' title='Dzień Drugi'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7t7A9SV-LI/AAAAAAAADro/-yhkN2OiFGI/s72-c/DSC04380.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5539529851996867371</id><published>2010-04-05T12:25:00.013+02:00</published><updated>2010-04-25T08:54:49.643+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchenka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='baza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='płozy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biwak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pakowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cisza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kraina'/><title type='text'>Wyprawa - Dzień Pierwszy</title><content type='html'>Po o dziwo całkiem normalnie przespanej nocy rozpoczęliśmy przygotowania do wyjazdu. Sporządziliśmy naturalnie listę niezbędnych rzeczy, aby przypadkiem o niczym nie zapomnieć. Rozłożyliśmy następnie wszystkie te rzeczy na śniegu po czym....wyrzuciliśmy sporą część z nich.&lt;br /&gt;Na wyprawie naprawdę nie ma miejsca na coś, czego w jej trakcie nie użyjemy. Jest to często trudna decyzja, bowiem nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Jednak worek sań ma swoją z góry określoną pojemność i tego musimy się trzymać:)&lt;br /&gt;I tak mimo zredukowania do minimum bagażu ledwo się to wszystko zmieściło. Najważniejsza była żywność dla psów, której zabraliśmy 70 kg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7n965GcJMI/AAAAAAAADo4/CK7iYjERjyA/s1600/DSC04330.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7n965GcJMI/AAAAAAAADo4/CK7iYjERjyA/s320/DSC04330.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456671611738137794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7n96ttbOxI/AAAAAAAADow/HPAcXckxJGY/s1600/DSC04328.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7n96ttbOxI/AAAAAAAADow/HPAcXckxJGY/s320/DSC04328.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456671608680430354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pakowanie i przygotowania zajęły nam dużo więcej czasu niż przewidywaliśmy. Dochodziła godzina 15, zbliżała się pora karmienia psów. Trzeba było zacząć się spieszyć.&lt;br /&gt;Podpinamy psy, ostatnie sprawdzenie lin, uprzęży. I rozpłakał się Kacper. Rzucił się nam na szyje i zaczął nas mocno przytulać. Wszyscy się poryczeliśmy. Na szczęście Kamila świetnie zajęła się Kacperkiem po naszym wyjeździe i chłopak nie przeżywał już tak bardzo, a my bez wyrzutów sumienia mogliśmy kontynuować nasze "dzieło".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie ruszyliśmy. Naszym zamiarem było jechać tego dnia jak najdłużej. Chcieliśmy najpierw dotrzeć do wyspy Ukko, tam nakarmić psy i kontynuować jazdę jak najdłużej.&lt;br /&gt;Do wyspy dotarliśmy szybciej niż poprzedniego dnia. Zwierzaki dostały jeść i po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oBV_Ve7MI/AAAAAAAADpI/YTIlx65gU70/s1600/DSC04337.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oBV_Ve7MI/AAAAAAAADpI/YTIlx65gU70/s320/DSC04337.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456675375803198658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oBVnkGubI/AAAAAAAADpA/3Z4Pk-mi99I/s1600/DSC04338.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oBVnkGubI/AAAAAAAADpA/3Z4Pk-mi99I/s320/DSC04338.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456675369422076338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oBxdc8ewI/AAAAAAAADpQ/floNdK4FQUw/s1600/DSC04341.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oBxdc8ewI/AAAAAAAADpQ/floNdK4FQUw/s320/DSC04341.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456675847744027394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otwierały się przed nami kolejne części jeziora. Dojeżdżaliśmy do miejsca, w którym jakaś wyspa tworzyła zwężenie przy brzegu, po czym znów wyjeżdżaliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;Był wieczór, więc długaśne cienie jakie rzucaliśmy nie dziwiły nas zupełnie. W końcu słońce schodziło coraz niżej i takie cienie wieczorem są normalne. Dopiero rano przekonaliśmy się, że tutaj z cieniem jest zupełnie inaczej. Jest on taki właśnie od rana do wieczora, gdyż przez cały dzień słońce jest stosunkowo nisko nad widnokręgiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oHasqGpqI/AAAAAAAADpo/RW6_1ooGnHM/s1600/DSC04345.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oHasqGpqI/AAAAAAAADpo/RW6_1ooGnHM/s320/DSC04345.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456682053758527138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oHaQVCbWI/AAAAAAAADpg/8Z3Ys8BTtx8/s1600/DSC04343.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oHaQVCbWI/AAAAAAAADpg/8Z3Ys8BTtx8/s320/DSC04343.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456682046153977186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego dnia jechaliśmy przed siebie do zachodu słońca i jeszcze bardzo długo po nim.&lt;br /&gt;Czas leciał wraz z kolejnymi pokonywanymi kilometrami. Jechaliśmy przez fantastyczną zupełnie krainę, hipnotyzującą nas swym pięknem, prostotą formy i ciszą, która dawała znać o sobie kiedy zatrzymywaliśmy się na chwilę krótszą, czy dłuższą. Wtedy nie mącił jej trzask śniegu pod płozami.&lt;br /&gt;Cisza była tam wprost niespotykana, ale doskonale pasowała do tej mroźnej krainy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oL9ORzKXI/AAAAAAAADrA/mknJgxVlmbg/s1600/DSC04354.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oL9ORzKXI/AAAAAAAADrA/mknJgxVlmbg/s320/DSC04354.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456687044945455474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLnNugBJI/AAAAAAAADq4/aV0xU0caW8s/s1600/DSC04349.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLnNugBJI/AAAAAAAADq4/aV0xU0caW8s/s320/DSC04349.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686666840278162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLmi51h4I/AAAAAAAADqw/wmel6W2sjvw/s1600/DSC04353.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLmi51h4I/AAAAAAAADqw/wmel6W2sjvw/s320/DSC04353.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686655345100674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLmHOHx8I/AAAAAAAADqo/k0U3-NyJotA/s1600/DSC04350.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLmHOHx8I/AAAAAAAADqo/k0U3-NyJotA/s320/DSC04350.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686647913990082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLlgA8IWI/AAAAAAAADqg/hUsK9J5TnqY/s1600/DSC04352.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLlgA8IWI/AAAAAAAADqg/hUsK9J5TnqY/s320/DSC04352.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686637389717858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLk443wYI/AAAAAAAADqY/ty95bOyYwnw/s1600/DSC04360.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLk443wYI/AAAAAAAADqY/ty95bOyYwnw/s320/DSC04360.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686626886893954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLLiVwrGI/AAAAAAAADqQ/UsEiaqvBBFQ/s1600/DSCF5486.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLLiVwrGI/AAAAAAAADqQ/UsEiaqvBBFQ/s320/DSCF5486.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686191337319522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLLSM5mCI/AAAAAAAADqI/z3Ic8jIi8YE/s1600/DSCF5488.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLLSM5mCI/AAAAAAAADqI/z3Ic8jIi8YE/s320/DSCF5488.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686187005188130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLK_t9bZI/AAAAAAAADqA/8Kvq12PjXsc/s1600/DSC04355.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLK_t9bZI/AAAAAAAADqA/8Kvq12PjXsc/s320/DSC04355.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686182043577746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLKmIkQoI/AAAAAAAADp4/Ef-WQL7hM1Q/s1600/DSC04351.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLKmIkQoI/AAAAAAAADp4/Ef-WQL7hM1Q/s320/DSC04351.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686175175852674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLKJNlVXI/AAAAAAAADpw/p_h_zKsSQDk/s1600/DSC04352.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7oLKJNlVXI/AAAAAAAADpw/p_h_zKsSQDk/s320/DSC04352.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456686167412266354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykle po zmroku psy biegły dużo szybciej niż za dnia. Zawsze w takich momentach zastanawiamy się o co w tym chodzi. Czy dzieje się tak za sprawą słabego w sumie psiego wzroku i konieczności zdania się na inne zmysły, które w takiej sytuacji się wyostrzają? Być może. Faktem jednak pozostaje, że biegają po ciemku szybciej.&lt;br /&gt;Jechaliśmy w ten sposób mniej więcej do godziny 22, kiedy to zrobiliśmy postój na karmienie psów.&lt;br /&gt;Dobre i częste jedzenie na takiej wyprawie to rzecz podstawowa. Psy tracą ogromne ilości energii i muszą jeść tyle ile potrzebują do jej odbudowania. Wraz z jedzeniem muszą otrzymać pokaźną dawkę wody, gdyż odwodnienie jest o wiele gorsze od głodu. Kiedy brakuje w organizmie płynów, to gęstnieje krew. Wtedy serce musi wykonać o wiele większą pracę. Mało tego gęsta krew nie dociera do drobnych i ciasnych naczyń krwionośnych, takich jakie są np w mózgu. Wtedy mózg przestaje normalnie pracować, a to już jest niezwykle niebezpieczne.&lt;br /&gt;Dlatego nawadnianie psich organizmów jest najistotniejszą sprawą na wyprawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tamto nocne karmienie było ostatnim komfortowym, bowiem do tego miejsca starczyło nam jeszcze karmy i wody przygotowanej w bazie. Następne trzeba już będzie przygotować na spirytusowej kuchence ze stopionego śniegu, w którym będziemy musieli zagrzać zamrożone mięso i namoczyć suchą karmę.&lt;br /&gt;Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie to proste zadanie, ale my będziemy musieli mu podołać choćby nie wiadomo co się działo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nakarmiliśmy psy i ruszyliśmy dalej szlakiem ku niezwykłej przygodzie, nie mając pojęcia co czeka na nas jutro, czy pojutrze. Ba, nie wiedząc nawet co nas spotka za kolejnym zakrętem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dwóch godzinach zatrzymaliśmy się wreszcie na biwak. Dochodziła pierwsza w nocy. Rozłożyliśmy psom słomę na śniegu, niektóre przykryliśmy kocami. Daliśmy im pić wodę z roztopionego śniegu z rozpuszczoną w niej glukozą.&lt;br /&gt;Spały zabezpieczone kotwicami śnieżnymi.&lt;br /&gt;Sami zastanawialiśmy się czy spać do rana, czy może też po paru godzinach ruszymy dalej. Dlatego postanowiliśmy nie rozbijać namiotu, tylko rozłożyć karimaty na śniegu przy saniach i w samych śpiworach spróbować przespać parę godzin.&lt;br /&gt;To był pierwszy błąd popełniony w trakcie tej wyprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy kładliśmy się było -8 stopni. Około godziny drugiej obudziły mnie potworne dreszcze. Daria dużo lepiej znosiła zimno. Dreszcze miałem tak okropne, że łapały mnie dodatkowo skurcze w niemal wszystkie mięśnie. Dosłownie cudem udało mi się wyjść ze śpiwora. Wiedziałem, że muszę się ruszać żeby rozgrzać organizm, ale przy każdym ruchu łapały mnie skurcze.&lt;br /&gt;Wielokrotnie zimą biwakowałem w górach, ale nigdy wcześniej nie przytrafiło mi się coś tak okropnego. Daria próbowała mi jakoś pomóc tłumiąc jednocześnie śmiech kiedy wydając dziwaczne dźwięki próbowałem walczyć z zimnem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musieliśmy jak najprędzej rozbić namiot i schować się w nim. W tym czasie zrozumiałem też przyczynę takiej reakcji organizmu. Okazało się, że temperatura spadła w ciągu półtorej godziny z -8 do -19 stopni i zaczął wiać wiatr. Ja zaś obawiając się zdjęcia butów wlazłem do śpiwora w nich, jak wiadomo glaciery sorela nie należą do subtelnych pantofelków, przez co zmieściłem się w nim ledwie do połowy. I zapłaciłem za to! Choć oczywiście mogło być gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy wreszcie udało nam się rozbić namiot, pozbyć się butów i w całości znaleźć w śpiworze, ogarnęła mnie błogość. Było ciepło, cicho i nawet udało się nam roztopić tyle śniegu, że wypiliśmy litr isostara. Żyć nie umierać!&lt;br /&gt;Zostaliśmy w namiocie do świtu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5539529851996867371?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5539529851996867371/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/wyprawa-dzien-pierwszy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5539529851996867371'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5539529851996867371'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/wyprawa-dzien-pierwszy.html' title='Wyprawa - Dzień Pierwszy'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7n965GcJMI/AAAAAAAADo4/CK7iYjERjyA/s72-c/DSC04330.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-497837884223390622</id><published>2010-04-04T19:17:00.010+02:00</published><updated>2010-04-25T08:52:53.068+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rekonesans'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Laponia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akwen'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przestrzeń'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ukko'/><title type='text'>Rekonesans</title><content type='html'>19-tego marca wyjechaliśmy pierwszy raz na jezioro zaprzęgami. W tym rekonesansie towarzyszyli nam Kacper i Kamila. Naszym celem była oddalona o około 15 kilometrów święta wyspa Samów Ukko. Jej charakterystyczna sylwetka była widoczna z naszej chaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mn9Rze-_I/AAAAAAAADlg/y8d_hRvoW8Q/s1600/DSC04571.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mn9Rze-_I/AAAAAAAADlg/y8d_hRvoW8Q/s320/DSC04571.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456577094729268210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mn88V8fJI/AAAAAAAADlY/hFW3ruqK-Ic/s1600/DSC04173.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mn88V8fJI/AAAAAAAADlY/hFW3ruqK-Ic/s320/DSC04173.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456577088968227986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjechanie na tak wielki, zamarznięty akwen było czymś niesamowitym. Świadomość, że jedziemy po lodzie kryjącym niemal dziewięćdziesięcio metrową głębię, gdzie jak widzieliśmy na rozmaitych filmach pływają latem statki, była czymś trudnym do opisania. Nie był to lęk, bo przecież lód gruby tak, że mogły by spokojnie jeździć tam ciężarówki. To raczej fascynacja, uniesienie, że mamy taką możliwość. Wszystko jedno zresztą co to było, ważne że mogliśmy to zrobić, a uczucia jakie temu towarzyszyły, jakby ich nie nazwać...Właśnie dla nich to robimy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtUug7NdI/AAAAAAAADmw/_ojCK6VxPN8/s1600/DSC04171.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtUug7NdI/AAAAAAAADmw/_ojCK6VxPN8/s320/DSC04171.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456582995131184594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtTji5j0I/AAAAAAAADmo/iCPLqJz4cuI/s1600/DSC04181.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtTji5j0I/AAAAAAAADmo/iCPLqJz4cuI/s320/DSC04181.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456582975006805826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtS0tR8RI/AAAAAAAADmg/vX4BhO1h9kk/s1600/DSC04177.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtS0tR8RI/AAAAAAAADmg/vX4BhO1h9kk/s320/DSC04177.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456582962433880338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtSR2HX-I/AAAAAAAADmY/rhCje5ao5Nk/s1600/DSC04183.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtSR2HX-I/AAAAAAAADmY/rhCje5ao5Nk/s320/DSC04183.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456582953075695586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtR_K2J9I/AAAAAAAADmQ/co5eA-FyFCc/s1600/DSC04189.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mtR_K2J9I/AAAAAAAADmQ/co5eA-FyFCc/s320/DSC04189.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456582948062373842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przestrzeń i jeszcze raz przestrzeń. Tak można krótko opisać to czego doświadczyliśmy tego dnia. Zdawało się nieograniczona niczym biała pustynia upstrzona jedynie tysiącami większych i mniejszych wysp.&lt;br /&gt;Ukko jest jedną z tych trzech tysięcy trzystu osiemnastu. Samowie składali przed wiekami na niej ofiary swoim bogom, a w szczególności bogowi Ukko, który stał na szczycie samskiego panteonu bóstw. Ukko był odpowiednikiem greckiego Zeusa, też władał gromami, a dodatkowo odpowiadał za pogodę.&lt;br /&gt;Latem Ukko jest jednym z głównych celów wycieczek w tym rejonie, które docierają tam statkiem. Zimą jeździ się do niej skuterami śnieżnymi.&lt;br /&gt;Kamila i Kacper weszli na szczyt skalnej wyspy, z której rozpościera się wspaniały widok na jezioro.&lt;br /&gt;My niestety musieliśmy zostać z psami, które tego dnia były wyjątkowo pobudzone i wcale nie interesowała ich samska atrakcja, tylko chciały gnać naprzód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7myQdc7dCI/AAAAAAAADoo/a9XAvfoWPMA/s1600/DSC04224.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7myQdc7dCI/AAAAAAAADoo/a9XAvfoWPMA/s320/DSC04224.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456588419389682722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwSkO8HaI/AAAAAAAADnY/OYNsD2A2pC0/s1600/DSC04223.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwSkO8HaI/AAAAAAAADnY/OYNsD2A2pC0/s320/DSC04223.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586256546536866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwSKmWD-I/AAAAAAAADnQ/C7NNseV_sS0/s1600/DSC04220.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwSKmWD-I/AAAAAAAADnQ/C7NNseV_sS0/s320/DSC04220.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586249665384418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwRiJeK2I/AAAAAAAADnI/Fsor5DG-EIU/s1600/DSC04202.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwRiJeK2I/AAAAAAAADnI/Fsor5DG-EIU/s320/DSC04202.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586238806862690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwRH4inqI/AAAAAAAADnA/_6IErfnIP1U/s1600/DSC04199.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwRH4inqI/AAAAAAAADnA/_6IErfnIP1U/s320/DSC04199.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586231756529314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwQUaj7KI/AAAAAAAADm4/T-BoGOYlCMc/s1600/DSC04195.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwQUaj7KI/AAAAAAAADm4/T-BoGOYlCMc/s320/DSC04195.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586217940577442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwuCUTmEI/AAAAAAAADn4/o0IaEAPsscw/s1600/DSC04257.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwuCUTmEI/AAAAAAAADn4/o0IaEAPsscw/s320/DSC04257.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586728478578754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwtULjYTI/AAAAAAAADnw/t8H4M6J1ydA/s1600/DSC04245.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwtULjYTI/AAAAAAAADnw/t8H4M6J1ydA/s320/DSC04245.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586716093833522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mws6jC8-I/AAAAAAAADno/uNrsOEvnPLE/s1600/DSC04241.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mws6jC8-I/AAAAAAAADno/uNrsOEvnPLE/s320/DSC04241.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586709213049826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwsnuHHKI/AAAAAAAADng/gPgj7mdArWs/s1600/DSC04235.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mwsnuHHKI/AAAAAAAADng/gPgj7mdArWs/s320/DSC04235.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456586704159186082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxSkLKWuI/AAAAAAAADoA/CzpdJhcu2F4/s1600/DSC04320.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxSkLKWuI/AAAAAAAADoA/CzpdJhcu2F4/s320/DSC04320.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456587356042320610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxo2ugEAI/AAAAAAAADog/rp-XH7GtcVY/s1600/DSC04315.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxo2ugEAI/AAAAAAAADog/rp-XH7GtcVY/s320/DSC04315.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456587738979504130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxoWJnGkI/AAAAAAAADoY/zy941VMNBoA/s1600/DSC04310.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxoWJnGkI/AAAAAAAADoY/zy941VMNBoA/s320/DSC04310.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456587730234841666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxn7aypgI/AAAAAAAADoQ/wJDWSdbfoHw/s1600/DSC04283.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxn7aypgI/AAAAAAAADoQ/wJDWSdbfoHw/s320/DSC04283.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456587723059144194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxnbcS3II/AAAAAAAADoI/9ymi2Mn0PsU/s1600/DSC04277.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mxnbcS3II/AAAAAAAADoI/9ymi2Mn0PsU/s320/DSC04277.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456587714475515010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-497837884223390622?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/497837884223390622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/rekonesans.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/497837884223390622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/497837884223390622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/rekonesans.html' title='Rekonesans'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7mn9Rze-_I/AAAAAAAADlg/y8d_hRvoW8Q/s72-c/DSC04571.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-6819952117919918363</id><published>2010-04-01T18:46:00.016+02:00</published><updated>2010-04-25T08:49:25.209+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chatka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zorza polarna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jezioro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyspy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inari'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trasa'/><title type='text'>Inari !</title><content type='html'>Z Rovaniemi jechaliśmy już prosto do Inari. 300 km pokonaliśmy w dość dobrym czasie, ale i tak dotarliśmy tam późnym wieczorem. I dopiero tam na miejscu zwróciliśmy uwagę, że towarzyszy nam zorza polarna. Co za szczęście! Ledwo dotarliśmy do Laponii, a od razu mieliśmy okazję ją zobaczyć. Jest to niesamowite zjawisko, robiące ogromne wrażenie. Zielonkawa poświata na niebie, będąca w ciągłym ruchu. Raz się rozrasta, by za chwilę skurczyć się, a nawet zniknąć całkowicie. Po czym znów się pojawia.&lt;br /&gt;Z wrażenia nikt z nas nie robił zdjęć. Byliśmy zbyt zaaferowani i zmęczeni. Na zdjęcia przyszedł czas w ostatnią noc przed wyjazdem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nocą nie mogliśmy zobaczyć jeziora, mimo iż nocleg mieliśmy w chacie stojącej niemal na jego brzegu. Było piekielnie ciemno, lecieliśmy dosłownie z nóg po dwóch i pół tysiąca kilometrów podróży, a na dodatek resztki naszej uwagi pochłaniała zorza.&lt;br /&gt;Zobaczyliśmy je rano, a widok był po prostu fantastyczny. Ogromna przestrzeń upstrzona sylwetkami wysp gdzieś w oddali. Wielkie białe pole ciągnące się chyba bez końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBK1CBSgI/AAAAAAAACJ0/MHzsu9Cqt6M/s1600/DSC04012.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBK1CBSgI/AAAAAAAACJ0/MHzsu9Cqt6M/s320/DSC04012.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455408546663451138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBKuUyQwI/AAAAAAAACJs/OeSkhlekCFc/s1600/DSC04009.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBKuUyQwI/AAAAAAAACJs/OeSkhlekCFc/s320/DSC04009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455408544863109890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBKT-4YZI/AAAAAAAACJk/sywCC2dz5gE/s1600/DSC03906.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBKT-4YZI/AAAAAAAACJk/sywCC2dz5gE/s320/DSC03906.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455408537791914386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciągnęło nas na jezioro, mieliśmy ogromną ochotę wyruszyć natychmiast. Rozsądek podpowiadał jednak, by poczekać, odpocząć po podróży. Kiedy jest się w nowym, ciekawym miejscu to wydaje nam się, że możemy wszystko, że zmęczenie zniknęło i nie ma sensu tracić czasu tylko trzeba działać już, zaraz.&lt;br /&gt;Nic bardziej mylnego. To tylko działanie adrenaliny, która skutecznie znieczula, lecz gdy przestaje działać...To szkoda mówić.&lt;br /&gt;Na szczęście zdawaliśmy sobie z tego sprawę, dlatego pierwszego dnia wybraliśmy się jedynie na spacer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udaliśmy się oczywiście na jezioro i tutaj po raz pierwszy dotarło do nas jak trudnego zadania się podjęliśmy. Na lodzie leżało bardzo dużo śniegu, o wiele za dużo. Myśleliśmy, że będzie go znacznie mniej, i że będzie bardziej przewiany. Niestety, śniegu leżało dobre 75 cm i był zmrożony tylko na  powierzchni. Kiedy się na niego wchodziło zapadał się.&lt;br /&gt;Zrozumieliśmy, że objechanie jeziora dookoła po 500 kilometrowej trasie, jaką zaplanowaliśmy, będzie niezwykle trudne w tych warunkach.&lt;br /&gt;Wróciliśmy do studiowania map. Co zrobić, jaką inną trasę obrać, aby zrealizować nasz plan. Narzucały się szlaki skuterowe. Jedyne kawałki twardego, ubitego śniegu na całym jeziorze. Nie było sensu dłużej nad tym debatować, to jedyne sensowne wyjście. Na dodatek okazało się, że jeśli odpowiednio je połączymy to objedziemy Inarijarvi dookoła niemal tak jak planowaliśmy, tylko że zrobimy to krótszą o połowę trasą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyprawa miała być sprawdzianem przed startem w długodystansowych wyścigach, dlatego nie miało sensu przebijanie się przez głęboki śnieg, jakiego na żadnych zawodach nie znajdziemy, ale właśnie bieg po przygotowanych skuterem trasach był tym co powinniśmy przeżyć. Dlatego osiągnęliśmy w 100 procentach główny cel wyprawy pomimo konieczności skrócenia trasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy już ustaliliśmy te podstawowe kwestie, mogliśmy spokojnie pójść zwiedzać.&lt;br /&gt;Ośrodek, w którym wynajęliśmy chatę położony jest na samym brzegu jeziora. Mają tam kilku osobowe chatki, miejsca dla caravanów i pole namiotowe. Jest też on miejscem startu dla chętnych na safari skuterami. Jeżdżą stąd nawet do Norwegii - ok 200km, tam nocują i wracają z powrotem.&lt;br /&gt;My wynajęliśmy małą, czteroosobową chatkę, w której założyliśmy bazę wyprawy i gdzie Kacper z Kamilą mieli czekać na nasz powrót z jeziora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gwtE3ZzEI/AAAAAAAADjg/0X3fN6bX8Lg/s1600/DSC03955.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gwtE3ZzEI/AAAAAAAADjg/0X3fN6bX8Lg/s320/DSC03955.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456164499517721666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gws-_PrGI/AAAAAAAADjY/bXF-2WqNNes/s1600/DSC03954.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gws-_PrGI/AAAAAAAADjY/bXF-2WqNNes/s320/DSC03954.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456164497939999842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gwsm-jmrI/AAAAAAAADjQ/mxp_gAddg28/s1600/DSC03951.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gwsm-jmrI/AAAAAAAADjQ/mxp_gAddg28/s320/DSC03951.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456164491494660786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxyfpoDQI/AAAAAAAADkA/aTxSFHDBPK4/s1600/DSC03946.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxyfpoDQI/AAAAAAAADkA/aTxSFHDBPK4/s320/DSC03946.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456165692118666498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxxshc_HI/AAAAAAAADj4/Zqvr9ja_A2U/s1600/DSC03971.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxxshc_HI/AAAAAAAADj4/Zqvr9ja_A2U/s320/DSC03971.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456165678394178674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxwCwQzpI/AAAAAAAADjw/BAc3dn0UkIo/s1600/DSC03992.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxwCwQzpI/AAAAAAAADjw/BAc3dn0UkIo/s320/DSC03992.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456165650002136722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxvTw_LgI/AAAAAAAADjo/6edlwBwqMBY/s1600/DSC03987.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7gxvTw_LgI/AAAAAAAADjo/6edlwBwqMBY/s320/DSC03987.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456165637388709378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszliśmy po jeziorze w stronę "centrum" Inari, które jest niewielką wioską. W całym jej rejonie, czyli w odległości do kilkudziesięciu kilometrów, mieszka około tysiąca ludzi. Mają tam hotel, dwa markety, stację benzynową i oczywiście "nasz" ośrodek. Mają tam też, i to jest najważniejsze, wspaniałe muzeum kultury i natury Siida, które zarazem jest centrum kultury Samów, tak jak zresztą całe Inari.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1FC2vHJI/AAAAAAAADko/7_rvDtxk2oI/s1600/DSC04126.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1FC2vHJI/AAAAAAAADko/7_rvDtxk2oI/s320/DSC04126.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456169309341424786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1EFuiwyI/AAAAAAAADkg/Uy6Ai-iSNnk/s1600/DSC04149.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1EFuiwyI/AAAAAAAADkg/Uy6Ai-iSNnk/s320/DSC04149.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456169292932498210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1EJLls2I/AAAAAAAADkY/-t1Cb9gdKJ4/s1600/DSC04150.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1EJLls2I/AAAAAAAADkY/-t1Cb9gdKJ4/s320/DSC04150.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456169293859631970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1DsBXxLI/AAAAAAAADkQ/nYzaFpUnZcE/s1600/DSC04141.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1DsBXxLI/AAAAAAAADkQ/nYzaFpUnZcE/s320/DSC04141.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456169286032147634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1CYDA4rI/AAAAAAAADkI/tE3MzxdthRo/s1600/DSC03914.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g1CYDA4rI/AAAAAAAADkI/tE3MzxdthRo/s320/DSC03914.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456169263490458290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dookoła wioski istnieje cała masa szlaków pieszych latem, a narciarskich i skuterowych zimą.&lt;br /&gt;We wsi jest ujście do jeziora rzeki Juutuanjoki, która jest jedną z odnóg rzeki Lemmenjoki znanej w świecie z gorączki złota jaka wybuchła tam w latach trzydziestych. Do dziś płuczą tam złoto, choć teraz to już jako atrakcję dla turystów, którzy okazali się prawdziwą żyłą złota w tym rejonie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g6ZWrJU2I/AAAAAAAADlA/B_pGtTFJyzA/s1600/DSC04117.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g6ZWrJU2I/AAAAAAAADlA/B_pGtTFJyzA/s320/DSC04117.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456175155817042786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g6ZALYuhI/AAAAAAAADk4/1kVv9cZFVek/s1600/DSC04116.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g6ZALYuhI/AAAAAAAADk4/1kVv9cZFVek/s320/DSC04116.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456175149778254354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g6Y8woEoI/AAAAAAAADkw/SHrTA1gvsn0/s1600/DSC04107.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g6Y8woEoI/AAAAAAAADkw/SHrTA1gvsn0/s320/DSC04107.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456175148860707458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na samym jeziorze natknęliśmy się na rzecz raczej nie spotykaną. Mianowicie na drogowskazy ustawione na lodzie, wskazujące skuterom, i nam jak się okazało potem, odległości do rozmaitych miejsc wokół akwenu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g7PEiwyEI/AAAAAAAADlQ/W3ezAMXWA4Y/s1600/DSC04045.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g7PEiwyEI/AAAAAAAADlQ/W3ezAMXWA4Y/s320/DSC04045.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456176078662977602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g7NllQtaI/AAAAAAAADlI/mx5WYZy5sWc/s1600/DSC04033.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7g7NllQtaI/AAAAAAAADlI/mx5WYZy5sWc/s320/DSC04033.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456176053172090274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-6819952117919918363?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/6819952117919918363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/inari.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6819952117919918363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6819952117919918363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/04/inari.html' title='Inari !'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7WBK1CBSgI/AAAAAAAACJ0/MHzsu9Cqt6M/s72-c/DSC04012.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-9053857556681274809</id><published>2010-03-31T11:09:00.011+02:00</published><updated>2010-04-25T08:48:14.117+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='św. mikołaj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wioska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='renifery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Laponia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rovaniemi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koło polarne'/><title type='text'>Finlandia i wioska Św. Mikołaja</title><content type='html'>W Finlandii znaleźliśmy się późnym popołudniem. Musieliśmy nakarmić psy, siebie i trochę rozprostować kości przed dalszą podróżą. Czekało nas jeszcze 1300 kilometrów jazdy do Inari.&lt;br /&gt;Na postój wybraliśmy jeden z parkingów na autostradzie mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Helsinkami a Lahti.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7O_taWqgOI/AAAAAAAACHM/EyDMywgREQ4/s1600/DSC03724.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7O_taWqgOI/AAAAAAAACHM/EyDMywgREQ4/s320/DSC03724.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454914360565203170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7O_tGsr9pI/AAAAAAAACHE/wevQu5hbxbM/s1600/DSC03731.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7O_tGsr9pI/AAAAAAAACHE/wevQu5hbxbM/s320/DSC03731.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454914355288864402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spędziliśmy tam dobre dwie godziny, a następnie ruszyliśmy dalej.&lt;br /&gt;Jako ciekawostkę musimy tutaj wspomnieć o tym jak jeździ się w Finlandii. Otóż po starcie z owego parkingu i rozpędzeniu samochodu do prędkości pozwalającej na jazdę na piątym biegu, jego redukcja nastąpiła dopiero siedemset kilometrów dalej, kiedy to zatrzymaliśmy się na drugi postój. Przejechaliśmy 700 km nie dotykając nawet lewarka zmiany biegów! Tam samochody nie muszą zatrzymywać się na światłach, przejeżdżać przez wsie, czy miasteczka. Wszędzie są obwodnice, albo bezkolizyjne skrzyżowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten fragment naszej podróży odbywaliśmy jednak w nocy przez co niestety nie widzieliśmy żadnych fińskich krajobrazów.&lt;br /&gt;Nad ranem wjechaliśmy do Laponii, która przywitała nas słoneczną pogodą i temperaturą -26 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SYbK19IDI/AAAAAAAACH0/xe-o_SAPYlo/s1600/DSC03745.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SYbK19IDI/AAAAAAAACH0/xe-o_SAPYlo/s320/DSC03745.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455152641187061810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SYa3LV4SI/AAAAAAAACHs/7iyTQMLIJMA/s1600/DSC03742.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SYa3LV4SI/AAAAAAAACHs/7iyTQMLIJMA/s320/DSC03742.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455152635908055330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SaCZ8HxUI/AAAAAAAACH8/kxQLYBnlmKg/s1600/DSC03888.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SaCZ8HxUI/AAAAAAAACH8/kxQLYBnlmKg/s320/DSC03888.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455154414765983042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To była magiczna chwila. Laponia, o której marzyliśmy tyle lat! Teraz właśnie się w niej znaleźliśmy. W całej Finlandii panowała fantastyczna zima, ale tutaj coś było inaczej. Początkowo nie mogliśmy zrozumieć o co chodzi, ale wreszcie do nas dotarło. To słońce. W Laponii świeci ono trochę inaczej, jest niżej na niebie niż u nas. Dzięki czemu przez cały dzień rzuca się bardzo długie cienie. Przekonaliśmy się o tym jeszcze bardziej później już na jeziorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed nami znajdowało się Rovaniemi, a w nim wioska świętego Mikołaja, której ze względu na Kacperka nie mogliśmy nie odwiedzić.&lt;br /&gt;Spędziliśmy w niej dobre dwie godziny. Zawsze słyszeliśmy o panującej w niej komercji, a tu okazało się, że jeśli nie chcesz to za nic nie musisz płacić. Darmowy wstęp i parking. Za darmo można nawet pogadać z Mikołajem. Płaci się tylko za pamiątki i zdjęcie z Nim. 25 euro za fotkę nie jest ceną zaporową, a za to szczęście dzieciaka - bezcenne.&lt;br /&gt;Niewątpliwą atrakcją jest tego miejsca jest fakt, że przechodzi przez nią koło polarne i można dosłownie na nim stanąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeC_t0WtI/AAAAAAAACIE/2SP3xBapjzo/s1600/DSC03786.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeC_t0WtI/AAAAAAAACIE/2SP3xBapjzo/s320/DSC03786.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455158822953048786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7Sebs0XrOI/AAAAAAAACIs/Mm-ZA133bb4/s1600/DSC03757.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7Sebs0XrOI/AAAAAAAACIs/Mm-ZA133bb4/s320/DSC03757.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455159247376985314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SebSSIG-I/AAAAAAAACIk/v9ShIJD_sJU/s1600/DSC03755.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SebSSIG-I/AAAAAAAACIk/v9ShIJD_sJU/s320/DSC03755.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455159240254036962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeamUZOsI/AAAAAAAACIc/3r_2ZzlkIGA/s1600/DSC03754.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeamUZOsI/AAAAAAAACIc/3r_2ZzlkIGA/s320/DSC03754.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455159228452387522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeaJRuxZI/AAAAAAAACIU/WtzuZdR0v_E/s1600/DSC03753.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeaJRuxZI/AAAAAAAACIU/WtzuZdR0v_E/s320/DSC03753.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455159220656588178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeZ8hnOBI/AAAAAAAACIM/TjjG2hylcUg/s1600/DSC03751.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SeZ8hnOBI/AAAAAAAACIM/TjjG2hylcUg/s320/DSC03751.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455159217233541138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgHC87bvI/AAAAAAAACJM/hHfXzaLWKZw/s1600/DSC03875.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgHC87bvI/AAAAAAAACJM/hHfXzaLWKZw/s320/DSC03875.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455161091564465906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgGxRqeLI/AAAAAAAACJE/xRy5hMECWSY/s1600/DSC03870.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgGxRqeLI/AAAAAAAACJE/xRy5hMECWSY/s320/DSC03870.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455161086819596466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgGrQJpbI/AAAAAAAACI8/Vxtp7PWDbBk/s1600/DSC03842.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgGrQJpbI/AAAAAAAACI8/Vxtp7PWDbBk/s320/DSC03842.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455161085202638258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgGcSmEuI/AAAAAAAACI0/pO7rnGeB_4o/s1600/DSC03771.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7SgGcSmEuI/AAAAAAAACI0/pO7rnGeB_4o/s320/DSC03771.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455161081186357986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Teraz spokojnie można było jechać dalej:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-9053857556681274809?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/9053857556681274809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/finlandia-i-wioska-sw-mikoaja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/9053857556681274809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/9053857556681274809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/finlandia-i-wioska-sw-mikoaja.html' title='Finlandia i wioska Św. Mikołaja'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7O_taWqgOI/AAAAAAAACHM/EyDMywgREQ4/s72-c/DSC03724.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-8375565203328491026</id><published>2010-03-30T13:01:00.012+02:00</published><updated>2010-04-25T08:46:33.387+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ziemia obiecana'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prom'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zatoka'/><title type='text'>Prom</title><content type='html'>Niewątpliwie przeprawa promowa jest ogromną atrakcją samą w sobie. Tym większą, że jej droga wiodła poprzez całkowicie pokrytą krą powierzchnię morza. Moc promów musi być niesamowita skoro są w stanie przedzierać się przez lód z taką prędkością. Zrobiło to na nas wielkie wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJFmzBE_I/AAAAAAAACFc/R3GOwHv0Nd0/s1600/DSC03657.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJFmzBE_I/AAAAAAAACFc/R3GOwHv0Nd0/s320/DSC03657.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454713565594326002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJFamqP3I/AAAAAAAACFU/Fn-Smr2Cxrs/s1600/DSC03650.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJFamqP3I/AAAAAAAACFU/Fn-Smr2Cxrs/s320/DSC03650.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454713562321272690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MIFAqPplI/AAAAAAAACFE/9g4ub7siGVA/s1600/DSC03694.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MIFAqPplI/AAAAAAAACFE/9g4ub7siGVA/s320/DSC03694.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454712455845357138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MIDYLPirI/AAAAAAAACE8/vme8ZH0QXQ4/s1600/DSC03698.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MIDYLPirI/AAAAAAAACE8/vme8ZH0QXQ4/s320/DSC03698.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454712427798039218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po przekroczeniu bramy portu grzecznie ustawiliśmy się w kolejce do promu i obserwowaliśmy wyjeżdżające z niego tiry. To niesamowite ile tego mieści się w jego wnętrzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MI0kXfB2I/AAAAAAAACFM/UKf7Ea52aXU/s1600/DSC03674.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MI0kXfB2I/AAAAAAAACFM/UKf7Ea52aXU/s320/DSC03674.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454713272884201314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rozładunek i ponowny załadunek trwa w sumie bardzo krótko i jest przeprowadzany niezwykle sprawnie. Toteż po krótkim czasie oczekiwania na swoją kolej znaleźliśmy się wewnątrz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJqFqQdeI/AAAAAAAACFk/Q3SDGliMVhc/s1600/DSC03681.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJqFqQdeI/AAAAAAAACFk/Q3SDGliMVhc/s320/DSC03681.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454714192354375138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Teraz nie pozostało nam już nic innego jak rozsiąść się w wygodnych fotelach, rozkoszować widokami, i spokojnie po raz pierwszy od wyjazdu, napić się kawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLE-dBhEI/AAAAAAAACGE/0nKtqNtNjwI/s1600/DSC03696.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLE-dBhEI/AAAAAAAACGE/0nKtqNtNjwI/s320/DSC03696.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454715753787917378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLEBlPi1I/AAAAAAAACF8/pBQNUWE0NwQ/s1600/DSC03692.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLEBlPi1I/AAAAAAAACF8/pBQNUWE0NwQ/s320/DSC03692.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454715737447828306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLDu0GToI/AAAAAAAACF0/lmfJ_r-G6uk/s1600/DSC03691.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLDu0GToI/AAAAAAAACF0/lmfJ_r-G6uk/s320/DSC03691.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454715732409863810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLDZda9lI/AAAAAAAACFs/Qqub01PK3hY/s1600/DSC03687.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MLDZda9lI/AAAAAAAACFs/Qqub01PK3hY/s320/DSC03687.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454715726677603922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prom płynie dwie godziny, więc szybko znaleźliśmy się po drugiej stronie Zatoki Fińskiej, klucząc wśród wysepek znajdujących tuż przy Helsinkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMxWkPAeI/AAAAAAAACGk/V-oZrdY6fnc/s1600/DSC03716.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMxWkPAeI/AAAAAAAACGk/V-oZrdY6fnc/s320/DSC03716.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454717615686484450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMxIZLQHI/AAAAAAAACGc/d2UQnL-4V14/s1600/DSC03710.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMxIZLQHI/AAAAAAAACGc/d2UQnL-4V14/s320/DSC03710.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454717611882004594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMwnyD0rI/AAAAAAAACGU/ivX7AfF20vQ/s1600/DSC03708.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMwnyD0rI/AAAAAAAACGU/ivX7AfF20vQ/s320/DSC03708.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454717603128005298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMwAEmCeI/AAAAAAAACGM/Li_SiygWBFw/s1600/DSC03703.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MMwAEmCeI/AAAAAAAACGM/Li_SiygWBFw/s320/DSC03703.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454717592468326882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W ten oto sposób po 1200 km przez Polskę, Litwę, Łotwę i Estonię oraz 80 km promem poprzez Zatokę Fińską znaleźliśmy się na naszej "ziemi obiecanej" - Finlandii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-8375565203328491026?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/8375565203328491026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/prom.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8375565203328491026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8375565203328491026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/prom.html' title='Prom'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7MJFmzBE_I/AAAAAAAACFc/R3GOwHv0Nd0/s72-c/DSC03657.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5897193393111881048</id><published>2010-03-30T08:54:00.007+02:00</published><updated>2010-04-25T08:45:33.583+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='start'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='estonia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='litwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łotwa'/><title type='text'>Start wyprawy</title><content type='html'>Zgodnie z planem wyruszyliśmy w niedzielę 14-tego marca, po nie mającym końca pakowaniu. Nigdy wcześniej nie musieliśmy zabrać tylu rzeczy na raz!&lt;br /&gt;Udało się i o godzinie 15-tej wreszcie ruszyliśmy przed siebie. Jak wiadomo polskie drogi są raczej w nie najlepszym stanie, jednak to co oferują Mazury przekracza wszelkie normy. Jazda po tamtejszej nawierzchni z ciężką, pełną psów przyczepą to po prostu dramat. Średnie prędkości to 40km/h. Na szczęście wszystko, nawet to najgorsze, kiedyś się kończy i tak oto minęliśmy granicę z Litwą i znaleźliśmy się na Via Baltice. Tutaj tempo jazdy wzrosło do normalnych wartości i kilometrów zaczęło szybko przybywać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce w tym czasie temperatury już zaczynały rosnąć, trwała odwilż. Natomiast Litwa przywitała nas mroźną i śnieżną aurą. Było grubo poniżej zera i mnóstwo śniegu. Jednak Via Baltica była przejezdna i w większości odśnieżona. Pozwalało to nam szybko przemieszczać się w kierunku Tallina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HUKKugH6I/AAAAAAAACEE/Y8bItOqMlI0/s1600/DSC03584.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HUKKugH6I/AAAAAAAACEE/Y8bItOqMlI0/s320/DSC03584.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454373894865559458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Świt na Litwie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HUJs9_5NI/AAAAAAAACD8/zEf013SBPWM/s1600/DSC03580.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HUJs9_5NI/AAAAAAAACD8/zEf013SBPWM/s320/DSC03580.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454373886877492434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Via Baltica&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego dnia przekroczyliśmy trzy granice i przemierzyliśmy trzy kraje. Litwę, Łotwę i Estonię.&lt;br /&gt;Na Łotwie, blisko estońskiej granicy droga idzie bardzo blisko morza i dzięki temu ujrzeliśmy zamarznięty Bałtyk, a ściślej mówiąc Zatokę Ryską. Zrobiliśmy tam oczywiście postój i pospacerowaliśmy po lodowej pokrywie, tracąc tym samym szansę na prom o 18-tej, ale nie mogliśmy sobie odmówić takiej atrakcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HXQWuoMII/AAAAAAAACEc/UsoYuQ8_4PY/s1600/DSC03597.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HXQWuoMII/AAAAAAAACEc/UsoYuQ8_4PY/s320/DSC03597.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454377299701411970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HXQCQV0rI/AAAAAAAACEU/dRokH9g6QLo/s1600/DSC03610.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HXQCQV0rI/AAAAAAAACEU/dRokH9g6QLo/s320/DSC03610.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454377294205670066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HXP5ioT4I/AAAAAAAACEM/H3agGzxwLLE/s1600/DSC03593.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HXP5ioT4I/AAAAAAAACEM/H3agGzxwLLE/s320/DSC03593.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454377291866460034" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem dotarliśmy do Tallina. Niestety o pół godziny za późno, aby zdążyć na ostatni prom. Musieliśmy nocować w Tallinie.&lt;br /&gt;Miało to swój niezaprzeczalny atut, popłyniemy w dzień!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5897193393111881048?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5897193393111881048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/start-wyprawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5897193393111881048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5897193393111881048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/start-wyprawy.html' title='Start wyprawy'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7HUKKugH6I/AAAAAAAACEE/Y8bItOqMlI0/s72-c/DSC03584.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-7856360712301430671</id><published>2010-03-29T14:14:00.005+02:00</published><updated>2010-04-25T08:38:09.516+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mushing'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pętla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jezioro Inari'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polacy'/><title type='text'>Pierwsi Polacy dookoła Inarijarvi</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7CkrcwSpmI/AAAAAAAACDE/XbmdhSmOr5E/s1600/DSC04556.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7CkrcwSpmI/AAAAAAAACDE/XbmdhSmOr5E/s320/DSC04556.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454040215105742434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7CkqxKh9KI/AAAAAAAACC8/evsv-eDliro/s1600/DSCF5584.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7CkqxKh9KI/AAAAAAAACC8/evsv-eDliro/s320/DSCF5584.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454040203404637346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;23 marca o godzinie 12.45. zamknęliśmy pętlę wokół jeziora Inari. Jesteśmy pierwszymi Polakami, którzy tego dokonali.&lt;br /&gt;To nasz ogromny sukces, będący ukoronowaniem lat trudnych przygotowań, lat planów i marzeń.&lt;br /&gt;Dzisiaj ok. 4tej nad ranem wróciliśmy do domu po pokonaniu 2500km trasy z Inari do domu i próbujemy powoli wszystko ogarnąć.&lt;br /&gt;W kolejnych dniach będziemy zamieszczać szczegółową relację z wyprawy w odcinkach w porządku chronologicznym. Mamy nadzieję zrobić to szybko, ale najpierw musimy się po prostu wyspać :)&lt;br /&gt;Dziękujemy za wsparcie wszystkim naszym sponsorom i przyjaciołom, bez których wyprawa nie doszłaby do skutku.&lt;br /&gt;Dziękujemy firmie &lt;a href="http://www.huskypl.pl/"&gt;Husky Polska&lt;/a&gt; za odzież, śpiwory i namiot.&lt;br /&gt;Firmie &lt;a href="http://www.happydog.pl/"&gt;Happy Dog&lt;/a&gt; za karmę dla psów.&lt;br /&gt;Firmie &lt;a href="http://www.yeti.com.pl/"&gt;Yeti&lt;/a&gt; za odzież puchową, polarową i termoaktywną bieliznę.&lt;br /&gt;Firmie &lt;a href="http://www.pcu-ubezpieczenia.pl/"&gt;PCU Polskie Centra Ubezpieczeniowe&lt;/a&gt; za ubezpieczenie wyprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególne podziękowania i wyrazy ogromnej wdzięczności kierujemy do Kamili Kielar, za wsparcie w wielu sprawach związanych z wyprawą, za zorganizowanie Kacprowi fantastycznych czterech dni w Inari, za znakomite gotowanie, nigdy nie zapomnimy obiadu po powrocie z wyprawy. Bez Ciebie Kamilko nic nie byłoby takie proste! Pozdrawiamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Także ogromne wyrazy wdzięczności należą się Violetcie i Markowi Politowskim, którzy mieszkali przez te dwa tygodnie w naszym domu i zajmowali się jedenastką psów, które na wyprawę nie pojechały. Bardzo Wam dziękujemy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-7856360712301430671?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/7856360712301430671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/pierwsi-polacy-dookoa-inarijarvi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/7856360712301430671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/7856360712301430671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/pierwsi-polacy-dookoa-inarijarvi.html' title='Pierwsi Polacy dookoła Inarijarvi'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S7CkrcwSpmI/AAAAAAAACDE/XbmdhSmOr5E/s72-c/DSC04556.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-277223710252032845</id><published>2010-03-13T07:25:00.003+01:00</published><updated>2010-04-03T14:50:53.361+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patronat medialny'/><title type='text'>Team Syberiady</title><content type='html'>Marzenia czasem się spełniają. Już jutro 14. marca wyruszamy na wyprawę z naszych snów.Na razie wydaje się ona mało realna, bo tak jeszcze niedawno wszystko istniało tylko w naszych głowach. W naszych planach, a tu dziś jesteśmy w ferworze przygotowań, pakowania, ostatnich zakupów.&lt;br /&gt;Teraz dopiero tak naprawdę wiemy jak skomplikowana jest realizacja takich marzeń i planów, ale do diabła warto! Naprawdę warto ciężko pracować, aby od czasu do czasu ziścić jakiś swój sen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedenaście lat pracy, przygotowań, budowania psiego zespołu, i ludzkiego również. Jedenaście lat zdobywania doświadczeń - bezcenne.&lt;br /&gt;Pewnie rok, czy trzy lata temu też byśmy dali radę objechać Inarijarvi dookoła, ale wcześniej coś nie było tak jak trzeba. Zawsze czegoś brakowało. Najczęściej pieniędzy, bo to one niestety najczęściej powalają najwspanialsze nawet projekty.&lt;br /&gt;W tym sezonie jest jednak inaczej. Są sponsorzy, bo chyba wreszcie nauczyliśmy się z nimi rozmawiać. Zadziałała nasza własna &lt;a href="http://www.syberiada-adventure.com/"&gt;firma&lt;/a&gt; i dała niebanalny wkład w wyprawę i wreszcie znaleźli się ludzie, którzy dzisiaj rozszerzyli team Syberiady i sprawili, że najtrudniejsze sprawy stały się duużo łatwiejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze mieliśmy problem pod tytułem co zrobić z psami, które już nie biegają, a nie mogą przecież zostać bez opieki? Dzisiaj, dzięki wsparciu Violetty i Marka mamy ten problem z głowy. Jedenaście psów zostaje u siebie w domu pod ich czujną opieką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugą palącą kwestią jest Kacper, nasz syn. Przecież dziewięciolatek nie odpuści takiego wyjazdu, nie ma mowy żeby został w domu, ale też nie pojedzie przecież z nami na samą wyprawę. I tutaj też uzyskaliśmy pomoc. Jedzie z nami Kamila Kielar, dziennikarka, fotograf i podróżnik. Jej podróżniczy portal &lt;a href="http://www.ekstrapodroze.pl/"&gt;Ekstra Podróże&lt;/a&gt;, jest patronem medialnym naszego projektu. Kamila okazała się tak wspaniała, że zgodziła się zająć Kacperkiem przez te kilka dni, kiedy my będziemy na jeziorze. Na dodatek na pewno zrealizuje super reportaż z wyprawy i wszystkiego dookoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez Kamili, Violetty i Marka byłoby nam bardzo trudno doprowadzić wyprawę do skutku. O ile w ogóle byłoby to możliwe.&lt;br /&gt;Bardzo Wam dziękujemy dobrzy ludzie:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-277223710252032845?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/277223710252032845/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/team-syberiady.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/277223710252032845'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/277223710252032845'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/team-syberiady.html' title='Team Syberiady'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-4984999194839258608</id><published>2010-03-12T06:39:00.008+01:00</published><updated>2010-05-09T20:39:41.793+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzęt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sponsor'/><title type='text'>YETI oraz HAPPY DOG</title><content type='html'>W ostatnim czasie dołączyły do naszego projektu jako sponsorzy dwie bardzo solidne firmy z "naszej" branży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-cAso0kbUI/AAAAAAAAD3A/w6Er1pdgn9Y/s1600/yeti_logo.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-cAso0kbUI/AAAAAAAAD3A/w6Er1pdgn9Y/s320/yeti_logo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469341039336910146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.yeti.com.pl/"&gt;Yeti&lt;/a&gt; to producent docenianej na całym świecie puchowej odzieży i znakomitych puchowych śpiworów. Zawsze bardzo nam zależało na współpracy z tą właśnie firmą ze względu na wysoką jakość ich wyrobów. Marzenie się spełniło! Wśród naszej odzieży znalazły się puchowe kurtki, rękawice, polary, bielizna termoaktywna, a nawet kosmetyczka firmy Yeti.&lt;br /&gt;Bardzo dziękujemy firmie za wsparcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-cBCQ8kqHI/AAAAAAAAD3I/DDUGEbuhwgQ/s1600/happy_logo.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 94px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-cBCQ8kqHI/AAAAAAAAD3I/DDUGEbuhwgQ/s320/happy_logo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469341410885150834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.happydog.pl/"&gt;Happy Dog&lt;/a&gt; natomiast to świetna karma dla psów. Prawdziwa niemiecka jakość, a do tego bardzo smaczna. Nasze psy po prostu za nią przepadają. I bardzo nas to cieszy, ponieważ znajduje się w niej wszystko to, co ciężko pracującym psom jest potrzebne.&lt;br /&gt;Bardzo dziękujemy firmie Happy Dog oraz polskiej firmie Hobby z pod bydgoskiej Kobylarni, będącej wyłącznym dystrybutorem tej karmy na Polskę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wsparcie firm &lt;a href="http://www.yeti.com.pl/"&gt;Yeti&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.happydog.pl/"&gt;Happy Dog&lt;/a&gt; jest dla nas bardzo istotne, gdyż nie sposób działać w polarnych warunkach bez dobrej odzieży i znakomitej karmy dla psów.&lt;br /&gt;Jeszcze raz bardzo dziękujemy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-4984999194839258608?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/4984999194839258608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/yeti-oraz-happy-dog.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4984999194839258608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4984999194839258608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/yeti-oraz-happy-dog.html' title='YETI oraz HAPPY DOG'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-cAso0kbUI/AAAAAAAAD3A/w6Er1pdgn9Y/s72-c/yeti_logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-144290855440742890</id><published>2010-03-06T14:36:00.004+01:00</published><updated>2010-03-06T16:04:32.269+01:00</updated><title type='text'>Wyprawa marzeń</title><content type='html'>Niemal za tydzień wyruszamy na naszą wymarzoną wyprawę. Od mniej więcej tygodnia załatwiamy wszelkie związane z nią sprawy i oczywiście wciąż trenujemy. Teraz testujemy buty dla psów i zgodnie z tym co przewidywaliśmy nie jest to proste. Niektóre psy nie interesują się tym co mają na łapach, inne wręcz przeciwnie. Długa droga przed nami zanim psiaki przyzwyczają się do nowej sytuacji. Na wyprawie będzie na pewno łatwiej, kiedy wszyscy zaczniemy działać jak automaty i wejdziemy we właściwy rytm.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Po odwilży zrobiły się bardzo ciężkie warunki do biegania, śnieg zrobił się mokry i ciężki. Dlatego zaczęliśmy jeździć na jednym dużym zaprzęgu zamiast na dwóch. Trenujemy czternastką psów lub szesnastką. Jest to najprawdopodobniej największy regularnie trenujący w tej chwili zaprzęg w Polsce. Jego moc jest ogromna!&lt;br /&gt;W takim rytmie treningowym, biegając codziennie, zawsze co najmniej jeden pies ma dzień wolny od pracy i może się regenerować.&lt;br /&gt;Będziemy tak robić już do niemal samego wyjazdu. Dotarcie do Inari zajmie nam prawdopodobnie cztery dni, więc psy będą miały dużo czasu na odpoczynek, śpiąc w przyczepie. One na szczęście potrafią wypoczywać w czasie jazdy i postojów.&lt;br /&gt;Na pewno po podróży, jak zwykle, my będziemy wykończeni, a psy wręcz przeciwnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio na pozycji trail leadera obok Saby pojawił się jak, za dawnych lat, Moli.&lt;br /&gt;I trzeba powiedzieć, że powrót 9-cio latka, najstarszego psa w teamie, na pozycję będącą domeną młodych psów miał genialny. Trzymał wysokie równe tempo, przez co momentalnie praca Saby stała się o wiele bardziej wydajna, wszak ona jest leaderem prowadzącym bardzo delikatnie, oddając duże pole do popisu trailowi. Dlatego tak ważny jest pies biegający z nią w parze.&lt;br /&gt;Dotychczas wydawało się, że Saba z Sami to para doskonała, jednak po tym co pokazał Moli zaczęliśmy mieć wątpliwości.  &lt;br /&gt;Problem tylko w tym, że Moli normalnie biega w zaprzęgu Darii, gdzie leaderami są Odyn i Anga. Czyżby czekało nas kolejne przemeblowanie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcia zrobione telefonem w przerwie pomiędzy kolejnymi rundami treningu. Biały pies na pierwszym planie to Moli, chłopak nie dziewczyna, jak sądzi wielu po imieniu:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj15vo9DI/AAAAAAAACBk/U6EpG8nMMmw/s1600-h/DSC00006.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj15vo9DI/AAAAAAAACBk/U6EpG8nMMmw/s320/DSC00006.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445524677129204786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj1lpURxI/AAAAAAAACBc/CJE6fgBeMuI/s1600-h/DSC00005.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj1lpURxI/AAAAAAAACBc/CJE6fgBeMuI/s320/DSC00005.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445524671733974802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj1bYHDII/AAAAAAAACBU/PXwyl2DpnCg/s1600-h/DSC00004.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj1bYHDII/AAAAAAAACBU/PXwyl2DpnCg/s320/DSC00004.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445524668977450114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj1dGnTvI/AAAAAAAACBM/FfxErbXeMP8/s1600-h/DSC00003.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj1dGnTvI/AAAAAAAACBM/FfxErbXeMP8/s320/DSC00003.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445524669440937714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj0we91oI/AAAAAAAACBE/iT-lBU9YLOg/s1600-h/DSC00002.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj0we91oI/AAAAAAAACBE/iT-lBU9YLOg/s320/DSC00002.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445524657463481986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-144290855440742890?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/144290855440742890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/wyprawa-marzen.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/144290855440742890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/144290855440742890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/wyprawa-marzen.html' title='Wyprawa marzeń'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S5Jj15vo9DI/AAAAAAAACBk/U6EpG8nMMmw/s72-c/DSC00006.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-4110596868288577111</id><published>2010-03-04T20:26:00.005+01:00</published><updated>2010-04-25T08:39:03.725+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='iWoman'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='artykuł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wywiad'/><title type='text'>iWoman</title><content type='html'>Wczoraj na portalu iWomen ukazał się wywiad z Darią, w którym opowiada o psich zaprzęgach, wyprawie...zresztą poczytajcie sami na &lt;a href="http://www.iwoman.pl/na-serio/ludzie/matka;zona;maszerka,234,0,594922.html"&gt;www.iwomen.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-4110596868288577111?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/4110596868288577111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/iwoman.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4110596868288577111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/4110596868288577111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/03/iwoman.html' title='iWoman'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-3963771042926367145</id><published>2010-02-12T21:22:00.004+01:00</published><updated>2010-04-25T08:35:37.616+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='weterynaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lecznica'/><title type='text'>Szkolenie weterynaryjne</title><content type='html'>Dzisiaj dzięki uprzejmości Pana doktora Michała Połulicha z &lt;a href="http://www.lecznicawyzyny.pl/"&gt;lecznicy weterynaryjnej "Wyżyny"&lt;/a&gt; w Bydgoszczy odbyliśmy pierwszą część "szkolenia weterynaryjnego", czyli "co zrobić, gdyby..."&lt;br /&gt;Lecznica ta na co dzień zajmuje się naszymi psami, a teraz jej właściciel dr Michał Połulich przygotuje nas do tego, abyśmy byli w stanie pomóc naszym zwierzakom w trakcie wyprawy, gdyby taka pomoc okazała się niezbędna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowiedzieliśmy się między innymi co zrobić jeśli któryś z psiaków rozetnie sobie opuszek łapy, jak poradzić sobie z biegunkami, czy jakich użyć leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych w konkretnych przypadkach. Doktor przygotuje też nam psią apteczkę i wyposaży ją we wszystko co może okazać się niezbędne.&lt;br /&gt;Działać będziemy w terenie dość odludnym i w razie jakiejś choroby, czy kontuzji będziemy przynajmniej przez jakiś czas, zdani wyłącznie na siebie. Dlatego każda porada udzielona nam teraz może okazać się bezcenna w Laponii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsze spotkanie było pierwszym z całej serii jaka nas jeszcze czeka, i szczerze mówiąc nie możemy się już doczekać następnej. Doktor Połulich to przesympatyczny człowiek, posiadający ogromną wiedzą, którą potrafi w przystępny sposób przekazać. A czyni to na dodatek z tak ogromną pasją, że każda rozmowa z nim na tematy "weterynaryjne" jest po prostu pasjonująca. A jako, że my też jesteśmy zdrowo zakręceni na punkcie naszej pracy, przeto świetnie się rozumiemy:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-3963771042926367145?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/3963771042926367145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/02/szkolenie-weterynaryjne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/3963771042926367145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/3963771042926367145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/02/szkolenie-weterynaryjne.html' title='Szkolenie weterynaryjne'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-650873359364514695</id><published>2010-02-11T10:09:00.008+01:00</published><updated>2010-04-03T14:51:30.254+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>Plan wyprawy</title><content type='html'>Przygotowania do wyjazdu nabierają tempa. Nadszedł czas określenia w miarę dokładnego jego terminu. Na szczęście nie musimy uzależniać się od promów, bo nie ma potrzeby wcześniejszej rezerwacji przeprawy z Tallina do Helsinek i wystarczy po prostu stawić się w porcie i odpłynąć pierwszym promem, który będzie miał dla nas miejsce.&lt;br /&gt;Jest to świetna wiadomość, bowiem odpada nam stres związany z koniecznością dotarcia na prom konkretnego dnia i o określonej godzinie. Ma to ogromne znaczenie, zważywszy iż do Tallina mamy prawie 1100 km, a następnie 1200 km do Inari.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie nasz plan wygląda następująco:&lt;br /&gt;14.03.2010. - wyjazd do Tallina, portu w Estonii&lt;br /&gt;15/16.03.2010 - przeprawa promowa z Tallina do Helsinek&lt;br /&gt;18.03.2010. - mamy nadzieję pojawić się w Inari&lt;br /&gt;19.03.2010. - pierwszy rekonesans po jeziorze Inari, pakowanie sprzętu i żywności&lt;br /&gt;20.03.2010. - start Inarijarvi Expedition 2010&lt;br /&gt;23/24.03.2010. - powrót do bazy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie terminy mogą ulec delikatnej korekcie z rozmaitych, trudnych w tej chwili do przewidzenia powodów. Natomiast w ogólnym zarysie będziemy trzymać się tego planu, a jeśli wszystko pójdzie jak zakładamy, to wykonamy go w 100 procentach.&lt;br /&gt;Zmieniliśmy decyzję co do czasu pobytu w Finlandii z planowanego miesiąca do nieco ponad tygodnia z kilku względów. Po pierwsze początkowo chcieliśmy mieć możliwość dłuższego pobiegania po śniegu, co jest ogromnie ważne dla psów, bo śniegu w Polsce zawsze było jak na lekarstwo. Ten powód odpadł całkowicie. Śniegu mamy w tej chwili u nas więcej niż w Laponii!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie mieliśmy kompletnie inny plan treningowy, który legł w gruzach z powodów pogodowych. Najpierw mieliśmy bardzo ciepły listopad i grudzień, a potem wielkie opady śniegu. Wszystko to spowodowało, że niemożliwe było wyjeżdżenie tylu kilometrów na treningach ile planowaliśmy.  W związku z tym w drugiej połowie lutego i pierwszej marca wykonamy największą pracę treningową w całym tym sezonie. To z kolei spowoduje, że na treningi na Inarijarvi nie będzie już miejsca ze względu na normalne zmęczenie psów i nas.&lt;br /&gt;Krótko mówiąc przygotowujemy formę na konkretny moment. Na czas pomiędzy 20 a 28 marca.&lt;br /&gt;Przyjeżdżamy do Inari. Odpoczywamy po podróży jeden dzień. Robimy kilkugodzinny rekonesans. I ruszamy.&lt;br /&gt;Teraz czeka nas najtrudniejszy etap przygotowań. Bardzo dużo treningów w ciężkich warunkach, przygotowanie sprzętu, kontrola weterynaryjna, badania lekarskie, przygotowanie i sprawdzenie samochodu i przyczepy, załatwienie opieki dla psów zostających w domu itp, itd.&lt;br /&gt;Jednym słowem będzie gorąco!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-650873359364514695?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/650873359364514695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/02/powoli-przygotowujemy-sie-juz-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/650873359364514695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/650873359364514695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/02/powoli-przygotowujemy-sie-juz-do.html' title='Plan wyprawy'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5066434014469163356</id><published>2010-02-07T18:44:00.016+01:00</published><updated>2010-02-07T20:13:03.446+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzęt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sponsor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psie zaprzęgi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inarijarvi'/><title type='text'>Żarty się skończyły!</title><content type='html'>Od ostatniego posta minęło trochę czasu, ale też wydarzyło się bardzo wiele.&lt;br /&gt;Tydzień temu dopadło nas to co w mushingu najgorsze i nieuniknione zarazem, czyli śmierć psa. Tym razem ślepy los zabrał nam weterankę Whisky. Więcej na ten temat w poście &lt;a href="http://syberiada-adventure.blogspot.com/2010/02/zegnaj-whisky.html"&gt;Żegnaj Whisky&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ludzi z naszego teamu też nie oszczędziły choroby, ale najgorsze za nami. Niestety zegar tyka i czas rozpoczęcia wyprawy coraz bliżej. Tymczasem po tych wszystkich opadach śniegu rozpoczęły się dla nas chwile wybitnie ciężkiej pracy.&lt;br /&gt;Zgodnie z założeniami treningowymi w styczniu i lutym mieliśmy przejechać co najmniej 1000 kilometrów podczas treningów, jednak ze względu na niespotykaną u nas grubość pokrywy śnieżnej nie mamy najmniejszych szans nawet zbliżyć się do tej ilości.&lt;br /&gt;Przejechanie 20 kilometrów jednym ciągiem jest w tych warunkach wyczynem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-zaK8sUI/AAAAAAAAB5o/aCGXopXh1t0/s1600-h/DSC03140.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-zaK8sUI/AAAAAAAAB5o/aCGXopXh1t0/s320/DSC03140.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435561959434793282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-zHHNtsI/AAAAAAAAB5g/CfuQPPPAUlM/s1600-h/DSC03136.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-zHHNtsI/AAAAAAAAB5g/CfuQPPPAUlM/s320/DSC03136.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435561954318857922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-yzgPC1I/AAAAAAAAB5Y/OI5duYmAk2U/s1600-h/DSC03131.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-yzgPC1I/AAAAAAAAB5Y/OI5duYmAk2U/s320/DSC03131.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435561949055093586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-yUI0H6I/AAAAAAAAB5Q/WUudcKnsO4w/s1600-h/DSC03128.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-yUI0H6I/AAAAAAAAB5Q/WUudcKnsO4w/s320/DSC03128.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435561940635361186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-yDlv1pI/AAAAAAAAB5I/V7q5g7giOCk/s1600-h/DSC03121.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-yDlv1pI/AAAAAAAAB5I/V7q5g7giOCk/s320/DSC03121.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435561936193312402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Śniegu niekiedy jest tak dużo, że konieczne staje się przecieranie szlaku przed psami, gdyż one niemal w nim znikają. Ma to tę pozytywną stronę, że w tej chwili nie ma szansy spotkać kogokolwiek w lesie, a jedynymi śladami ludzkiej obecności są nasze ślady i sporadycznie koleiny po traktorze dowożącym pokarm dla zwierząt do paśników. Takie udogodnienia jak owe koleiny wykorzystujemy jak tylko się da, aby ulżyć psom i sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AkGKDUcI/AAAAAAAAB6Q/0h7onKhPSeo/s1600-h/DSC03179.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AkGKDUcI/AAAAAAAAB6Q/0h7onKhPSeo/s320/DSC03179.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435563895387541954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjuQMqfI/AAAAAAAAB6I/s0v9Kh6FdeE/s1600-h/DSC03175.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjuQMqfI/AAAAAAAAB6I/s0v9Kh6FdeE/s320/DSC03175.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435563888970869234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjeTd6sI/AAAAAAAAB6A/Td8FWt5IwMo/s1600-h/DSC03155.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjeTd6sI/AAAAAAAAB6A/Td8FWt5IwMo/s320/DSC03155.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435563884689615554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjECIlQI/AAAAAAAAB54/mGISIF818Jg/s1600-h/DSC03150.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjECIlQI/AAAAAAAAB54/mGISIF818Jg/s320/DSC03150.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435563877637592322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjJr-DmI/AAAAAAAAB5w/-SZ8I4PFO7o/s1600-h/DSC03142.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28AjJr-DmI/AAAAAAAAB5w/-SZ8I4PFO7o/s320/DSC03142.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435563879155240546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Treningi zamieniły się w tych warunkach w katorżniczą dosłownie pracę, ale mamy też nadzieję, że zaprocentuje ona wspaniale na wyprawie. Prawdopodobnie bieganie w takim śniegu będzie źródłem nieprawdopodobnej mocy psów, a skoro na Inarijarvi śniegu będzie o wiele mniej, ponadto będzie on mocno przewiany i bardzo twardy, to nasz trening może się okazać bardzo skutecznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DDioUhgI/AAAAAAAAB64/Pv8W3KQJx8Y/s1600-h/DSC03234.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DDioUhgI/AAAAAAAAB64/Pv8W3KQJx8Y/s320/DSC03234.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435566634629891586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DDCweXjI/AAAAAAAAB6w/8IL8aZDTM9A/s1600-h/DSC03225.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DDCweXjI/AAAAAAAAB6w/8IL8aZDTM9A/s320/DSC03225.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435566626074156594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DDJXhaKI/AAAAAAAAB6o/Oxcw4D057zE/s1600-h/DSC03222.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DDJXhaKI/AAAAAAAAB6o/Oxcw4D057zE/s320/DSC03222.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435566627848546466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DC8qOzHI/AAAAAAAAB6g/_FcBuuTPXl4/s1600-h/DSC03215.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DC8qOzHI/AAAAAAAAB6g/_FcBuuTPXl4/s320/DSC03215.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435566624437357682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DCp7ookI/AAAAAAAAB6Y/hO-RzJEFwu8/s1600-h/DSC03214.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28DCp7ookI/AAAAAAAAB6Y/hO-RzJEFwu8/s320/DSC03214.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435566619410080322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przez to wszystko porobiło się tak, że nasz syn Kacper najczęściej wraca ze szkoły zaprzęgiem. Po prostu na koniec treningu zajeżdżamy po niego zaprzęgiem pod szkołę, tornister ląduje w worku sań, a Kacpi na ich płozach i jedziemy do domu. Wzbudzając, rzecz jasne niemałe zdumienie wśród rodziców i innych uczniów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfxxXXzI/AAAAAAAAB7Y/TJt365q0Uyw/s1600-h/DSC03250.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfxxXXzI/AAAAAAAAB7Y/TJt365q0Uyw/s320/DSC03250.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435568219242323762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfvS8eoI/AAAAAAAAB7Q/F841Dsi8Cnk/s1600-h/DSC03245.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfvS8eoI/AAAAAAAAB7Q/F841Dsi8Cnk/s320/DSC03245.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435568218577861250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfWOdF3I/AAAAAAAAB7I/wBkZKs8oDsU/s1600-h/DSC03240.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfWOdF3I/AAAAAAAAB7I/wBkZKs8oDsU/s320/DSC03240.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435568211848140658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfFzlTgI/AAAAAAAAB7A/JmKMlyKtX7M/s1600-h/DSC03238.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28EfFzlTgI/AAAAAAAAB7A/JmKMlyKtX7M/s320/DSC03238.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435568207440465410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na dodatek w ramach gratisowych atrakcji musimy mijać po drodze martwego jelenia. Nie mamy bowiem w tym miejscu innej możliwości. Zgłosiliśmy oczywiście jego obecność miejscowym myśliwym, ale oni ze względu na trudny dostęp mają teraz spory problem z usunięciem go. Wszak to wielkie i ciężkie zwierze i nie da się tak po prostu wziąć go pod pachę i wynieść. Problemu nie mają z tym lisy i kruki, które konsekwentnie go zjadają. Może za, powiedzmy tydzień, problem dosłownie zniknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28GPpv4faI/AAAAAAAAB7w/pMii6er0NX0/s1600-h/DSC03273.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28GPpv4faI/AAAAAAAAB7w/pMii6er0NX0/s320/DSC03273.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435570141233970594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28GO92WxWI/AAAAAAAAB7o/9_36Q6sTphI/s1600-h/DSC03269.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28GO92WxWI/AAAAAAAAB7o/9_36Q6sTphI/s320/DSC03269.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435570129449960802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28GO9SVKzI/AAAAAAAAB7g/zwfRuLlG_7A/s1600-h/DSC03266.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28GO9SVKzI/AAAAAAAAB7g/zwfRuLlG_7A/s320/DSC03266.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435570129298860850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie też przetestowaliśmy otrzymany od sponsora namiot firmy &lt;a href="http://huskypolska.pl/"&gt;Husky&lt;/a&gt;. Urządzenie mające zastąpić nam dom na jeziorze Inari, sprawia bardzo pozytywne wrażenie i powinno sprostać naszym wymaganiom. Testowaliśmy go w kilkunastostopniowym mrozie i wszystko było w porządku. Jest prosty w "obsłudze", nieprzewiewny i wydaje się, że posiada bardzo sprawny system wentylacji, co przy dużym mrozie ma ogromne znaczenie. Musimy jedynie zaopatrzyć się w kilka lodowych śrub, których nie ma w wyposażeniu żadnego z takich namiotów, a na zamarzniętej tafli jeziora tylko one pozwalają skutecznie przytwierdzić namiot do podłoża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28IwCMnbEI/AAAAAAAAB8I/KheBHp3TO3U/s1600-h/DSC03444.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28IwCMnbEI/AAAAAAAAB8I/KheBHp3TO3U/s320/DSC03444.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435572896576007234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28Iv_AH34I/AAAAAAAAB8A/VnJkmtX1_JU/s1600-h/DSC03430.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28Iv_AH34I/AAAAAAAAB8A/VnJkmtX1_JU/s320/DSC03430.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435572895718301570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28Ivkto3oI/AAAAAAAAB74/At3IKmRhN7M/s1600-h/DSC03428.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S28Ivkto3oI/AAAAAAAAB74/At3IKmRhN7M/s320/DSC03428.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435572888661450370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5066434014469163356?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5066434014469163356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/02/zarty-sie-skonczyy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5066434014469163356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5066434014469163356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/02/zarty-sie-skonczyy.html' title='Żarty się skończyły!'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S27-zaK8sUI/AAAAAAAAB5o/aCGXopXh1t0/s72-c/DSC03140.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-661320415649466900</id><published>2010-01-07T06:55:00.004+01:00</published><updated>2010-04-03T14:51:57.042+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>Idealne warunki</title><content type='html'>Tak dobrej pogody nie spodziewaliśmy się tej zimy. Prognozy długoterminowe przewidywały dodatnie temperatury i częste opady deszczu. Tymczasem aura zrobiła psikusa meteorologom i ku naszej radości zima rozgościła się na dobre i jak na razie nic nie zapowiada szybkiej zmiany na gorsze.&lt;br /&gt;Świetne warunki prowokują do częstych i długich treningów, które odbywamy z dużą przyjemnością, ale i sporym wysiłkiem. W końcu czeka nas ekstremalna wyprawa, a nie wycieczka.&lt;br /&gt;Psy są już w całkiem przyzwoitej formie, ale stwierdziliśmy, że brakuje im trochę siły, w związku z czym znowu, podobnie jak w listopadzie, trenujemy na mniejszych zespołach. W połączeniu z wysokobiałkową dietą pozwoli im to nabrać nieco więcej masy mięśniowej i uzyskać większą "moc".&lt;br /&gt;Biegi liczą po kilkadziesiąt kilometrów i zajmują nam dobrych parę godzin jednorazowo, toteż robimy od czasu do czasu przerwy na przekąski, co widać na zdjęciach poniżej.&lt;br /&gt;Jak dotąd nie dawaliśmy psom wody w trakcie biegu po śniegu, gdyż starczał im śnieg jedzony w biegu, ale przy takiej pracy jaką wykonują teraz podanie wody po mniej więcej dwudziestu kilometrach staje się koniecznością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V73cyJnMI/AAAAAAAABzI/bbYY7iBqGJw/s1600-h/DSC02772.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V73cyJnMI/AAAAAAAABzI/bbYY7iBqGJw/s320/DSC02772.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423877518787189954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V73FrzGiI/AAAAAAAABzA/HmCDJnF5Ogg/s1600-h/DSC02781.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V73FrzGiI/AAAAAAAABzA/HmCDJnF5Ogg/s320/DSC02781.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423877512586533410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V720rhKWI/AAAAAAAABy4/CzqYeH3yNAc/s1600-h/DSC02770.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V720rhKWI/AAAAAAAABy4/CzqYeH3yNAc/s320/DSC02770.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423877508021954914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V72kTo__I/AAAAAAAAByw/zhtwh7umxm0/s1600-h/DSC02768.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V72kTo__I/AAAAAAAAByw/zhtwh7umxm0/s320/DSC02768.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423877503626838002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V72bY7KwI/AAAAAAAAByo/bAqxcwsWRJU/s1600-h/DSC02758.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V72bY7KwI/AAAAAAAAByo/bAqxcwsWRJU/s320/DSC02758.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423877501233081090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8WYYwTgI/AAAAAAAABzw/1yqim5W9Fn8/s1600-h/DSC02815.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8WYYwTgI/AAAAAAAABzw/1yqim5W9Fn8/s320/DSC02815.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423878050182876674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8V3zbJKI/AAAAAAAABzo/IMmBF2z1Xak/s1600-h/DSC02814.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8V3zbJKI/AAAAAAAABzo/IMmBF2z1Xak/s320/DSC02814.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423878041436365986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8VpDZ0KI/AAAAAAAABzg/5rGi2sMzhYY/s1600-h/DSC02801.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8VpDZ0KI/AAAAAAAABzg/5rGi2sMzhYY/s320/DSC02801.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423878037476855970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8VQUO1xI/AAAAAAAABzY/tFA59MFow14/s1600-h/DSC02793.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8VQUO1xI/AAAAAAAABzY/tFA59MFow14/s320/DSC02793.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423878030836553490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8VP1hYmI/AAAAAAAABzQ/uiLposuPfM0/s1600-h/DSC02791.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V8VP1hYmI/AAAAAAAABzQ/uiLposuPfM0/s320/DSC02791.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423878030707745378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-661320415649466900?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/661320415649466900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/01/idealne-warunki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/661320415649466900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/661320415649466900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/01/idealne-warunki.html' title='Idealne warunki'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0V73cyJnMI/AAAAAAAABzI/bbYY7iBqGJw/s72-c/DSC02772.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-7213191152439004167</id><published>2010-01-04T16:58:00.007+01:00</published><updated>2010-01-05T08:41:08.702+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bory tucholskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='husky'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psie zaprzęgi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sokole kuźnica'/><title type='text'>Sokole Kuźnica</title><content type='html'>Właśnie wróciliśmy z kolejnej sesji treningowej w zaprzyjaźnionym ośrodku wypoczynkowym nad Zalewem Koronowskim &lt;a href="http://sokolekuznica.pl"&gt;Sokole&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Jeździmy tam od bodaj trzech lat i niezmiennie spotykamy się z cudowną, rodzinną atmosferą, że o doskonałym wyżywieniu nawet nie wspomnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejscowość ta jest przedsionkiem Borów Tucholskich i oferuje kapitalne jak dla nas warunki treningowe. Przede wszystkim ogrom lasów dookoła, wygodne leśne drogi i urokliwe leśne jeziorka rozsiane po najróżniejszych miejscach w okolicy. Dodatkowo teren jest dość pofałdowany co jest dla nas kolejnym atutem tego miejsca, bowiem świetnie urozmaica nasz trening.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowe atrakcje zapewniają dzikie zwierzaki. Nie spotkać na treningu jeleni, dzików czy saren to ogromna rzadkość. A do tego od czasu do czasu ukazuje się majestatycznie szybujący na niebie orzeł bielik, który z racji rzadkości występowania jest największym atutem tamtejszej fauny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz pierwszy ujrzałem tam orła w lutym 2007, potem w listopadzie 2008 i w marcu 2009. Dopiero jednak wczoraj miałem możliwość zrobienia mu zdjęcia. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie więcej takich okazji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ośrodek Sokole czynny jest cały rok. Zimą można umówić się tam na wycieczkę psim zaprzęgiem, czy wędkowanie spod lodu, natomiast lato to przede wszystkim woda. Ośrodek ciągle poszerza swoją ofertę i inwestuje w infrastrukturę, co owocuje coraz większą ilością chętnych do spędzenia tam czasu.&lt;br /&gt;Zapraszamy:)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://sokolekuznica.pl"&gt;www.sokolekuznica.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJjD6eUEI/AAAAAAAABx4/oJ5eNfxMqkc/s1600-h/DSC02732.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJjD6eUEI/AAAAAAAABx4/oJ5eNfxMqkc/s320/DSC02732.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422977768002310210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJi44dgDI/AAAAAAAABxw/npFOZvqN_TE/s1600-h/DSC02720.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJi44dgDI/AAAAAAAABxw/npFOZvqN_TE/s320/DSC02720.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422977765041078322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJiez_vpI/AAAAAAAABxo/P-7Qrr03bNQ/s1600-h/DSC01099.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJiez_vpI/AAAAAAAABxo/P-7Qrr03bNQ/s320/DSC01099.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422977758043029138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJiFUHkmI/AAAAAAAABxg/zWYi2Ko2ETY/s1600-h/DSC02694.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJiFUHkmI/AAAAAAAABxg/zWYi2Ko2ETY/s320/DSC02694.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422977751198437986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJh5ZPTKI/AAAAAAAABxY/x1ByvTaQNKA/s1600-h/DSC02698.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJh5ZPTKI/AAAAAAAABxY/x1ByvTaQNKA/s320/DSC02698.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422977747998690466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKFjb7SGI/AAAAAAAAByg/e2crdL2VLoI/s1600-h/DSC02753.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKFjb7SGI/AAAAAAAAByg/e2crdL2VLoI/s320/DSC02753.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422978360579672162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKFU36tTI/AAAAAAAAByY/sD86D-G3XK8/s1600-h/DSC02751.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKFU36tTI/AAAAAAAAByY/sD86D-G3XK8/s320/DSC02751.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422978356670543154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKFAKjpyI/AAAAAAAAByQ/Y3SMreJhx6M/s1600-h/DSC02749.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKFAKjpyI/AAAAAAAAByQ/Y3SMreJhx6M/s320/DSC02749.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422978351111579426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKE3nKTNI/AAAAAAAAByI/ZDuh7epa36c/s1600-h/DSC02743.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKE3nKTNI/AAAAAAAAByI/ZDuh7epa36c/s320/DSC02743.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422978348815633618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKEuOeAMI/AAAAAAAAByA/LmHtMkkAwqM/s1600-h/DSC02735.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JKEuOeAMI/AAAAAAAAByA/LmHtMkkAwqM/s320/DSC02735.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422978346296148162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-7213191152439004167?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/7213191152439004167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/01/wasnie-wrocilismy-z-kolejnej-sesji.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/7213191152439004167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/7213191152439004167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/01/wasnie-wrocilismy-z-kolejnej-sesji.html' title='Sokole Kuźnica'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S0JJjD6eUEI/AAAAAAAABx4/oJ5eNfxMqkc/s72-c/DSC02732.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-8157100855716899806</id><published>2010-01-01T20:25:00.004+01:00</published><updated>2010-01-01T20:32:03.830+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>Grudniowe przygotowania</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5M6PAZ8sI/AAAAAAAABwQ/CQGtLpPmRBE/s1600-h/DSC02299.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5M6PAZ8sI/AAAAAAAABwQ/CQGtLpPmRBE/s320/DSC02299.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421855564745011906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K-xPREoI/AAAAAAAABv4/Rx3_bt1ZPCQ/s1600-h/DSCF5450.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K-xPREoI/AAAAAAAABv4/Rx3_bt1ZPCQ/s320/DSCF5450.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421853443630371458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K_VhSu5I/AAAAAAAABwI/101htqRpptg/s1600-h/DSCF5461.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K_VhSu5I/AAAAAAAABwI/101htqRpptg/s320/DSCF5461.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421853453369654162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K_N1K7SI/AAAAAAAABwA/7PcS6Ah911I/s1600-h/DSCF5454.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K_N1K7SI/AAAAAAAABwA/7PcS6Ah911I/s320/DSCF5454.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421853451305544994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K-fIid2I/AAAAAAAABvo/qM0ydYusjLg/s1600-h/DSC02282.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5K-fIid2I/AAAAAAAABvo/qM0ydYusjLg/s320/DSC02282.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421853438770313058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5Hw59PLgI/AAAAAAAABu4/MWBpSV6cmtw/s1600-h/DSC02279.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5Hw59PLgI/AAAAAAAABu4/MWBpSV6cmtw/s320/DSC02279.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421849906917617154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HwfM2ysI/AAAAAAAABuw/P1qI3DdKsE0/s1600-h/DSC02270.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HwfM2ysI/AAAAAAAABuw/P1qI3DdKsE0/s320/DSC02270.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421849899735370434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HwRUSLDI/AAAAAAAABuo/eukqPKLhIE0/s1600-h/DSC02245.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HwRUSLDI/AAAAAAAABuo/eukqPKLhIE0/s320/DSC02245.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421849896008428594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HvuXdP4I/AAAAAAAABug/HikijLa2dUM/s1600-h/DSC02232.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HvuXdP4I/AAAAAAAABug/HikijLa2dUM/s320/DSC02232.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421849886626496386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HvnfdW0I/AAAAAAAABuY/lQJ3M8yfce0/s1600-h/DSC02227.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5HvnfdW0I/AAAAAAAABuY/lQJ3M8yfce0/s320/DSC02227.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421849884781009730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-8157100855716899806?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/8157100855716899806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/01/grudniowe-przygotowania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8157100855716899806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8157100855716899806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2010/01/grudniowe-przygotowania.html' title='Grudniowe przygotowania'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sz5M6PAZ8sI/AAAAAAAABwQ/CQGtLpPmRBE/s72-c/DSC02299.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-2032294380946123105</id><published>2009-12-21T11:03:00.005+01:00</published><updated>2009-12-21T19:38:55.690+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='długie dystanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wózki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='husky'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inarijarvi'/><title type='text'>I nastała zima</title><content type='html'>Wbrew wcześniejszym prognozom przyszła prawdziwa zima, jakiej od bardzo dawna nie było o tej porze roku. &lt;br /&gt;Dla nas oznacza to wreszcie normalne warunki treningowe, które skwapliwie wykorzystujemy. Co prawda śniegu nie ma zbyt wiele i nadal musimy trenować na wózkach, ale temperatury pozwalają nam realizować ambitne plany treningowe. A to oznacza, że pokonujemy już regularnie dystanse dochodzące do sześćdziesięciu kilometrów w jednym ciągu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie stycznia przeprowadzimy pierwszą w tym sezonie jazdę 24-o godzinną.&lt;br /&gt;Zaczynamy o 10.00 jednego dnia i kończymy o 10.00 następnego. Taka akcja pozwoli nam dokładnie określić w jakim stopniu jesteśmy przygotowani do wyprawy. Pojedziemy systemem jazda-odpoczynek, gdzie czasy pracy i przerw będziemy dostosowywać do warunków i samopoczucia, czyli dokładnie tak jak to będzie na Inarijarvi.&lt;br /&gt;Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to pokonamy w ten sposób 160-170 kilometrów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dziesięciu lat pracujemy z psami zaprzęgowymi, ale one wciąż nie przestają nas zadziwiać. Ich możliwości fizyczne są wprost nieprawdopodobne! Kiedy wracają do domu po ciężkim, długim biegu, to zamiast zaszyć się w kojcach i odpoczywać wolą włóczyć się po wybiegu i bawić ze sobą. Prym we wszystkich zabawach wiedzie Luna, która jest zwierzem po prostu niezniszczalnym.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Kiedy zaprzęgowce są odpowiednio przygotowane, odżywione i wypieszczone to stają się zdolne do podejmowania zadań wręcz niewyobrażalnych! Dzięki temu potrafią przebiec 60 kilometrów, zatrzymać się na czterdzieści minut, aby coś zjeść, a następnie pokonać kolejne 30-40 kilometrów. A po pięciu, sześciu godzinach spania i jedzenia zacząć wszystko od nowa. I tak przez kilka dni pod rząd. Dla ludzi są to możliwości nieosiągalne i trudne do pojęcia jeśli się czegoś takiego nie miało okazji zobaczyć na własne oczy. Jesteśmy wielkimi szczęściarzami, że możemy aktywnie brać w tym udział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Pisząc te słowa widzimy padający za oknem śnieg. Chyba następny trening będzie już na saniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TS4XcmwI/AAAAAAAABtQ/dEOv_KlppRs/s1600-h/DSC02605.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TS4XcmwI/AAAAAAAABtQ/dEOv_KlppRs/s320/DSC02605.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417640460583475970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSvlw_FI/AAAAAAAABtI/cfqJEltaEWo/s1600-h/DSC02604.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSvlw_FI/AAAAAAAABtI/cfqJEltaEWo/s320/DSC02604.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417640458227612754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSh4a3DI/AAAAAAAABtA/-_4RFhvofZM/s1600-h/DSC02575.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSh4a3DI/AAAAAAAABtA/-_4RFhvofZM/s320/DSC02575.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417640454547758130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSXFmQ7I/AAAAAAAABs4/LDfcx2x72-E/s1600-h/DSC02598.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSXFmQ7I/AAAAAAAABs4/LDfcx2x72-E/s320/DSC02598.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417640451650241458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSDrk1KI/AAAAAAAABsw/5HcbC-qiEvU/s1600-h/DSC02574.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TSDrk1KI/AAAAAAAABsw/5HcbC-qiEvU/s320/DSC02574.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417640446440821922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-2032294380946123105?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/2032294380946123105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/12/i-nastaa-zima.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/2032294380946123105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/2032294380946123105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/12/i-nastaa-zima.html' title='I nastała zima'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Sy9TS4XcmwI/AAAAAAAABtQ/dEOv_KlppRs/s72-c/DSC02605.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5396074392329171968</id><published>2009-12-11T10:38:00.006+01:00</published><updated>2009-12-11T20:03:07.059+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='husky'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>I po mrozie</title><content type='html'>Tydzień temu cieszyliśmy się delikatnym mrozkiem, ale już na drugi dzień temperatura wróciła do swojej nienormalnej normy. &lt;br /&gt;Cały tydzień dodatnich temperatur znowu ograniczał ilość pokonywanych przez nas kilometrów. I tak prawdopodobnie będzie przez cały czas naszych przygotowań.&lt;br /&gt;Dlatego zwiększamy obecnie ilość treningów, nie zwiększając jednocześnie ilości kilometrów. Powoduje to niestety, że mamy znacznie mniej czasu na inne sprawy, ale innego wyjścia nie ma.&lt;br /&gt;W tej chwili niemal nie mamy wolnego. Cały spędzamy na treningach i przygotowaniach, no i wciąż poszukujemy sponsorów.&lt;br /&gt;A propos, oddychające spodnie firmy &lt;a href="http://huskypolska.pl"&gt;Husky&lt;/a&gt; spisują się doskonale, świetnie odprowadzają nadmiar ciepła dzięki czemu nigdy nie są mokre od potu wewnątrz. Przy pracy w takich warunkach, kiedy treningi zajmują nam wiele godzin, ma to ogromne znaczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIiv319YYI/AAAAAAAABr4/GDO6sQSpxa0/s1600-h/DSC02200.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIiv319YYI/AAAAAAAABr4/GDO6sQSpxa0/s320/DSC02200.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413927907892224386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY-7omiRI/AAAAAAAABq4/n5Tf9Nzm_iI/s1600-h/DSC02209.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY-7omiRI/AAAAAAAABq4/n5Tf9Nzm_iI/s320/DSC02209.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413917171491703058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY-eOVRyI/AAAAAAAABqo/_7tVjHJZVb0/s1600-h/DSC02188.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY-eOVRyI/AAAAAAAABqo/_7tVjHJZVb0/s320/DSC02188.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413917163596891938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIivUunE4I/AAAAAAAABrw/oSDgyFD7ZvY/s1600-h/DSC02192.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIivUunE4I/AAAAAAAABrw/oSDgyFD7ZvY/s320/DSC02192.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413927898466161538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY_YsF8QI/AAAAAAAABrA/l4w8oVDcIhE/s1600-h/DSC02219.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY_YsF8QI/AAAAAAAABrA/l4w8oVDcIhE/s320/DSC02219.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413917179290972418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY-DEDOpI/AAAAAAAABqg/y0pbf-8QjII/s1600-h/DSC02183.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIY-DEDOpI/AAAAAAAABqg/y0pbf-8QjII/s320/DSC02183.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413917156306008722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5396074392329171968?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5396074392329171968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/12/i-po-mrozie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5396074392329171968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5396074392329171968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/12/i-po-mrozie.html' title='I po mrozie'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SyIiv319YYI/AAAAAAAABr4/GDO6sQSpxa0/s72-c/DSC02200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-8153081995671508246</id><published>2009-12-03T21:58:00.009+01:00</published><updated>2009-12-11T12:39:05.247+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='husky'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>Nareszcie mróz!</title><content type='html'>Dzisiaj po raz pierwszy w tym sezonie mieliśmy sposobność zrobić trening w warunkach zbliżonych do normalnych:) To znaczy, że było w miarę zimno, jakieś minus jeden. I jeszcze, to ostatnio luksus, nie padało. A na dodatek świeciło słońce! Niemal już zapomnieliśmy, że może tak być. Oby tak dalej, bo potrzebujemy zimna jak nie przymierzając kania dżdżu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepła i mokra aura wymusza skracanie bieganych dystansów oraz, co gorsze wywołuje falę psich przeziębień. Właśnie tak, haszczaki się przeziębiają! Dzieje się to kiedy zimą jest ciepło. Podobnie zresztą jak z ludźmi. Nas też dopadają grypy w taką pogodę.&lt;br /&gt; Witamina C, rutinoscorbin dwa razy dziennie w paszcze chore i zdrowe (profilaktyka), a paszcz trzydzieści, więc mrozie nadchodź, bo roboty z tym kupa, a tej u nas nie brakuje. Roboty i kupy zresztą też:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast światło w lesie było dzisiaj zupełnie odjechane!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvThwVkuI/AAAAAAAABoM/3MuugQcmue8/s1600-h/DSC02151.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvThwVkuI/AAAAAAAABoM/3MuugQcmue8/s320/DSC02151.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411126964810781410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvTUIGmCI/AAAAAAAABoE/EY0aW9HcaEE/s1600-h/DSC02165.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvTUIGmCI/AAAAAAAABoE/EY0aW9HcaEE/s320/DSC02165.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411126961152366626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvTEe8PsI/AAAAAAAABn8/LJOa2hYU_2Y/s1600-h/DSC02170.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvTEe8PsI/AAAAAAAABn8/LJOa2hYU_2Y/s320/DSC02170.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411126956953190082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvS9U8ylI/AAAAAAAABn0/uqKlkBmZmWg/s1600-h/DSC02107.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvS9U8ylI/AAAAAAAABn0/uqKlkBmZmWg/s320/DSC02107.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411126955032234578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvSumdRGI/AAAAAAAABns/bq0xSKSBLH8/s1600-h/DSC02088.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvSumdRGI/AAAAAAAABns/bq0xSKSBLH8/s320/DSC02088.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411126951079134306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgwMSGZgiI/AAAAAAAABoU/b4gBr3UT1KM/s1600-h/DSC02129.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgwMSGZgiI/AAAAAAAABoU/b4gBr3UT1KM/s320/DSC02129.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411127939860890146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgwbEQdEbI/AAAAAAAABoc/CWwOcdG48SM/s1600-h/DSC02133.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgwbEQdEbI/AAAAAAAABoc/CWwOcdG48SM/s320/DSC02133.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411128193843007922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgwlG0665I/AAAAAAAABok/D4U50iRJY7U/s1600-h/DSC02141.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgwlG0665I/AAAAAAAABok/D4U50iRJY7U/s320/DSC02141.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411128366331521938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-8153081995671508246?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/8153081995671508246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/12/nareszcie-mroz.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8153081995671508246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8153081995671508246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/12/nareszcie-mroz.html' title='Nareszcie mróz!'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxgvThwVkuI/AAAAAAAABoM/3MuugQcmue8/s72-c/DSC02151.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5818343066674123056</id><published>2009-11-24T18:02:00.009+01:00</published><updated>2010-05-09T20:30:51.161+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzęt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='husky'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sponsor'/><title type='text'>HUSKY  naszym sponsorem!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxaXLHrRAOI/AAAAAAAABks/SekDaBitL0M/s1600-h/logohusky.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 54px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxaXLHrRAOI/AAAAAAAABks/SekDaBitL0M/s320/logohusky.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410678219627102434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest nam niezwykle miło poinformować, iż dzięki uprzejmości Pana Romana Szczęsnego, wyłącznego dystrybutora na Polskę odzieży outdoorowej firmy HUSKY, otrzymaliśmy bardzo ciepłe kurtki i spodnie oraz ekstremalne śpiwory i namiot.&lt;br /&gt;Sprzęt HUSKY przejdzie wraz z nami ostry lapoński test i na pewno go zaliczy.&lt;br /&gt;Zapraszamy do zapoznania się z ofertą HUSKY na stronie&lt;a href="http://huskypolska.pl"&gt; huskypolska.pl&lt;/a&gt; oraz w dobrych sklepach z odzieżą turystyczną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5818343066674123056?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5818343066674123056/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/husky-naszym-sponsorem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5818343066674123056'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5818343066674123056'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/husky-naszym-sponsorem.html' title='HUSKY  naszym sponsorem!'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SxaXLHrRAOI/AAAAAAAABks/SekDaBitL0M/s72-c/logohusky.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-3364537369032671888</id><published>2009-11-16T16:25:00.003+01:00</published><updated>2009-11-19T19:37:40.872+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><title type='text'>Trening 11.11.09</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBxnW_ZI/AAAAAAAABhk/R9sEBPkB1TI/s1600/DSC01721.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBxnW_ZI/AAAAAAAABhk/R9sEBPkB1TI/s320/DSC01721.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404724203621907858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBZNS2WI/AAAAAAAABhc/-ot-pj3xxZY/s1600/DSC01741.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBZNS2WI/AAAAAAAABhc/-ot-pj3xxZY/s320/DSC01741.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404724197070133602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBUG4sYI/AAAAAAAABhU/dL86R12nQXM/s1600/DSC01745.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBUG4sYI/AAAAAAAABhU/dL86R12nQXM/s320/DSC01745.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404724195701076354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBHbyJSI/AAAAAAAABhM/TR15pEdaDgk/s1600/DSC01751.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBHbyJSI/AAAAAAAABhM/TR15pEdaDgk/s320/DSC01751.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404724192299066658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvn71H8wI/AAAAAAAABhE/V8BQ2M-S2hM/s1600/DSC01763.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvn71H8wI/AAAAAAAABhE/V8BQ2M-S2hM/s320/DSC01763.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404723759687398146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvnjohlyI/AAAAAAAABg8/xh40INpEEKA/s1600/DSC01768.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvnjohlyI/AAAAAAAABg8/xh40INpEEKA/s320/DSC01768.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404723753192101666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvnWdXkgI/AAAAAAAABg0/YiVACrnvefo/s1600/DSC01770.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvnWdXkgI/AAAAAAAABg0/YiVACrnvefo/s320/DSC01770.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404723749655646722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvnc0l0TI/AAAAAAAABgs/cvADt9ui1RA/s1600/DSC01773.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvnc0l0TI/AAAAAAAABgs/cvADt9ui1RA/s320/DSC01773.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404723751363662130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvm9dhZMI/AAAAAAAABgk/ovnbXTCzbPI/s1600/DSC01782.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFvm9dhZMI/AAAAAAAABgk/ovnbXTCzbPI/s320/DSC01782.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404723742945404098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-3364537369032671888?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/3364537369032671888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/trening-111109.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/3364537369032671888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/3364537369032671888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/trening-111109.html' title='Trening 11.11.09'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SwFwBxnW_ZI/AAAAAAAABhk/R9sEBPkB1TI/s72-c/DSC01721.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-6076691000181516721</id><published>2009-11-10T18:16:00.007+01:00</published><updated>2009-11-10T20:08:53.226+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszer'/><title type='text'>Trening 10.11.09</title><content type='html'>Dzisiaj zrobiliśmy kolejny trening, tym razem dzielnie towarzyszył nam nasz syn Kacper, który kapitalnie spisuje się w roli "dog helpera" i tym sposobem uczy się opiekowania swoim przyszłym zaprzęgiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1ecTnUI/AAAAAAAABZs/4lSZoJPdpIM/s1600-h/DSCF5424.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1ecTnUI/AAAAAAAABZs/4lSZoJPdpIM/s320/DSCF5424.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402529367107804482" /&gt;&lt;/a&gt;Anga po raz pierwszy jako główny lider&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1UshPgI/AAAAAAAABZ0/-MHWnTQzu6E/s1600-h/DSCF5428.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1UshPgI/AAAAAAAABZ0/-MHWnTQzu6E/s320/DSCF5428.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402529364491451906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1kmmUII/AAAAAAAABZ8/cvv3G676x6E/s1600-h/DSCF5429.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1kmmUII/AAAAAAAABZ8/cvv3G676x6E/s320/DSCF5429.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402529368761585794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj132-S4I/AAAAAAAABaM/VenDBgKydxw/s1600-h/DSCF5437.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj132-S4I/AAAAAAAABaM/VenDBgKydxw/s320/DSCF5437.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402529373930539906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj14_FkWI/AAAAAAAABaE/VaoTQIPGIdY/s1600-h/DSCF5432.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj14_FkWI/AAAAAAAABaE/VaoTQIPGIdY/s320/DSCF5432.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402529374233006434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-6076691000181516721?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/6076691000181516721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/trening-101109.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6076691000181516721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6076691000181516721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/trening-101109.html' title='Trening 10.11.09'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svmj1ecTnUI/AAAAAAAABZs/4lSZoJPdpIM/s72-c/DSCF5424.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-8721761257537351737</id><published>2009-11-08T08:28:00.005+01:00</published><updated>2009-11-10T20:35:31.993+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><title type='text'>Listopadowy poranek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_6uRZUI/AAAAAAAABY4/RrysvqknrxY/s1600-h/DSCF5393.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_6uRZUI/AAAAAAAABY4/RrysvqknrxY/s320/DSCF5393.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401634544033031490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No to teraz sobie posiedzę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_q7g_sI/AAAAAAAABYw/8tyzA54E0G8/s1600-h/DSC01715.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_q7g_sI/AAAAAAAABYw/8tyzA54E0G8/s320/DSC01715.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401634539793612482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Biegniemy czy co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_afbSOI/AAAAAAAABYo/41xSGLmdv4g/s1600-h/DSC01710.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_afbSOI/AAAAAAAABYo/41xSGLmdv4g/s320/DSC01710.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401634535380830434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zrobię fotkę Lunie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_BddYxI/AAAAAAAABYg/mzc6HlOVP-w/s1600-h/DSC01702.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_BddYxI/AAAAAAAABYg/mzc6HlOVP-w/s320/DSC01702.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401634528661693202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odyn i trawa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_LSbpII/AAAAAAAABYY/kKqlaNh-oUM/s1600-h/DSC01699.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_LSbpII/AAAAAAAABYY/kKqlaNh-oUM/s320/DSC01699.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401634531299796098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A jednak!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_n4VFSwI/AAAAAAAABa0/a_x6xSirPbU/s1600-h/DSCF5383.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_n4VFSwI/AAAAAAAABa0/a_x6xSirPbU/s320/DSCF5383.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402559919864236802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_nkUkWiI/AAAAAAAABas/hxbhvRM8bfE/s1600-h/DSCF5378.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_nkUkWiI/AAAAAAAABas/hxbhvRM8bfE/s320/DSCF5378.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402559914493368866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_nRKYOkI/AAAAAAAABak/0eS7i_TKVvE/s1600-h/DSCF5370.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_nRKYOkI/AAAAAAAABak/0eS7i_TKVvE/s320/DSCF5370.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402559909350357570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_n4Ff4pI/AAAAAAAABa8/a1wvuCMDFfM/s1600-h/DSCF5388.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_n4Ff4pI/AAAAAAAABa8/a1wvuCMDFfM/s320/DSCF5388.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402559919798870674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_nYivctI/AAAAAAAABac/nhmHbN9H7jA/s1600-h/DSCF5368.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/Svm_nYivctI/AAAAAAAABac/nhmHbN9H7jA/s320/DSCF5368.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402559911331590866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-8721761257537351737?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/8721761257537351737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/listopadowy-poranek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8721761257537351737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/8721761257537351737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/listopadowy-poranek.html' title='Listopadowy poranek'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/SvZ1_6uRZUI/AAAAAAAABY4/RrysvqknrxY/s72-c/DSCF5393.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-6098876046825309637</id><published>2009-11-07T10:34:00.000+01:00</published><updated>2009-11-07T16:58:44.813+01:00</updated><title type='text'>"Droga przez mękę"</title><content type='html'>Nasz eksperyment z trenowaniem podczas cieczki poniósł całkowitą klęskę!&lt;br /&gt;Nasi faceci stopniowo wpadają w coraz większy amok, a dziewczyny myślą tylko o ...wiadomo czym.&lt;br /&gt;Biegają tylko suczki, które są "po", a psy musimy szczególnie pilnować, bo mają oczywistą w tej sytuacji skłonność do agresji. &lt;br /&gt;Najgorszy jest brak apetytu u chłopaków. Rekordzistą jest tym razem Moli, który nie je już piąty dzień. Na drugim miejscu jest Chief z czterema dniami na koncie. Z resztą jest niewiele lepiej.&lt;br /&gt;I tak zmagamy się z takimi problemami. Trudno trzymać się planów treningowych, kiedy całe stado jest rozkojarzone i myśli zupełnie o czymś innym i na dodatek zwierzaki nie jedzą normalnie.&lt;br /&gt;Chociaż dzisiaj zaświeciło światełko w tunelu:) Wyjście suczek na wybieg nie wywołało już takich emocji, jak chociażby jeszcze wczoraj. Jest zatem nadzieja na powrót do normalności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-6098876046825309637?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/6098876046825309637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/droga-przez-meke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6098876046825309637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6098876046825309637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/11/droga-przez-meke.html' title='&quot;Droga przez mękę&quot;'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-11018707862797252</id><published>2009-10-26T09:31:00.000+01:00</published><updated>2009-10-27T13:29:08.369+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portal'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patronat medialny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bydgoszcz'/><title type='text'>Media o nas</title><content type='html'>Dzisiaj ukazał się kolejny artykuł o naszej wyprawie. Tym razem temat podjął bydgoski portal internetowy &lt;a href="http://www.mmbydgoszcz.pl/3936/2009/10/26/mushing-w-bydgoszczy?category=interwencje"&gt;mmbydgoszcz.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest nam bardzo miło, że rośnie grono ludzi zainteresowanych naszym projektem. Każde dobre słowo bardzo liczy się w trudnych i skomplikowanych przygotowaniach i na pewno zaprocentuje na Inari.&lt;br /&gt;Jednocześnie portal &lt;a href="http://www.mmbydgoszcz.pl/3952/2009/10/27/patronat-mm-bydgoski-mushing-sprawdzi-sie-w-finlandii?category=news"&gt;mmbydgoszcz.pl&lt;/a&gt; objął naszą wyprawę patronatem medialnym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-11018707862797252?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/11018707862797252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/media-o-nas.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/11018707862797252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/11018707862797252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/media-o-nas.html' title='Media o nas'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-5852059274083522792</id><published>2009-10-19T09:23:00.001+02:00</published><updated>2009-11-19T19:35:44.415+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><title type='text'>Jak trenujemy?</title><content type='html'>Przygotowujemy się do najważniejszej wyprawy naszego dotychczasowego życia, toteż musimy postępować w zgodzie z pewnymi maszerskimi prawidłami. Wszystko co robimy musi mieć swój cel, a my musimy być go świadomi. Tylko wtedy kiedy wiemy po co robimy dany trening, wykonamy go odpowiednio. &lt;br /&gt;W tej chwili trenujemy w zaprzęgach mniejszych niż te, na jakich pojedziemy na wyprawie. Ma to na celu rozbudowanie masy mięśniowej u psów, przez to że w mniejszym zespole zwierzaki muszą indywidualnie pracować ciężej niż w większym zaprzęgu. Jest to zwyczajnie trening siłowy, który kontynuować będziemy przynajmniej do połowy listopada, kiedy to już w docelowych teamach zaczniemy po prostu połykać kilometry. Teraz stopniowo zwiększamy pokonywane dystanse. Praktycznie na każdym treningu dokładamy po dwa-trzy kilometry, tak aby pod koniec miesiąca bez problemu pokonywać 30-35 kilometrów.&lt;br /&gt;Dystanse pokonywane w grudniu i styczniu dojdą do 700-800 kilometrów miesięcznie. Jest to niezbędne jeśli w marcu mamy za jednym zamachem przejechać 500 km w cztery doby.&lt;br /&gt;Dotychczas wszystkie nasze złożenia realizujemy w 100%. Oby tak dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYP-Oa05I/AAAAAAAABJU/tq_HGK3Hhrk/s1600-h/DSC01596.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYP-Oa05I/AAAAAAAABJU/tq_HGK3Hhrk/s320/DSC01596.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213116363592594" /&gt;&lt;/a&gt;Sami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYPfhwgYI/AAAAAAAABJM/pQx7nZX0pV4/s1600-h/DSC01590.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYPfhwgYI/AAAAAAAABJM/pQx7nZX0pV4/s320/DSC01590.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213108123206018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYPLhJU6I/AAAAAAAABJE/wTDROkx-NnM/s1600-h/DSC01586.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYPLhJU6I/AAAAAAAABJE/wTDROkx-NnM/s320/DSC01586.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213102751929250" /&gt;&lt;/a&gt;Anga - czarna i Kala&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYOnTHk-I/AAAAAAAABI8/j9Nmt1WFOp0/s1600-h/DSC01593.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYOnTHk-I/AAAAAAAABI8/j9Nmt1WFOp0/s320/DSC01593.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213093029417954" /&gt;&lt;/a&gt;Moli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYOXJdA6I/AAAAAAAABI0/dQJM_Op4iA0/s1600-h/DSC01627.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYOXJdA6I/AAAAAAAABI0/dQJM_Op4iA0/s320/DSC01627.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213088693912482" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYwQc0pCI/AAAAAAAABJs/0Vk4500yKDw/s1600-h/DSC01635.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYwQc0pCI/AAAAAAAABJs/0Vk4500yKDw/s320/DSC01635.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213671011656738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYvtDIstI/AAAAAAAABJc/f0uapBQpgTk/s1600-h/DSC01615.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYvtDIstI/AAAAAAAABJc/f0uapBQpgTk/s320/DSC01615.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394213661508678354" /&gt;&lt;/a&gt;Kacpi z Odynem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-5852059274083522792?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/5852059274083522792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/jak-trenujemy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5852059274083522792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/5852059274083522792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/jak-trenujemy.html' title='Jak trenujemy?'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StwYP-Oa05I/AAAAAAAABJU/tq_HGK3Hhrk/s72-c/DSC01596.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-6374111060820404414</id><published>2009-10-15T20:34:00.000+02:00</published><updated>2009-10-27T13:29:53.317+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przygotowania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portal'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='relacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patronat medialny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bydgoszcz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inarijarvi'/><title type='text'>Ekstra Podróże</title><content type='html'>Portal ludzi ciekawych świata &lt;a href="http://www.ekstrapodroze.pl/start.html"&gt;www.ekstrapodroze.pl&lt;/a&gt; został partnerem medialnym naszej wyprawy i w bardzo interesujący sposób będzie przybliżał swym czytelnikom nasze przygotowania do wyprawy Inarijarvi 2010 oraz relacjonował sam jej przebieg.&lt;br /&gt;Pierwszy tekst &lt;a href="http://www.ekstrapodroze.pl/wiadomosci/407-good-mush.html"&gt;http://www.ekstrapodroze.pl/wiadomosci/407-good-mush.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym samym dołączył do portali, które od samego początku patronują naszemu projektowi, czyli &lt;a href="http://infobydgoszcz.pl/"&gt;www.infobydgoszcz.pl&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://www.enjoy.bydgoszcz.pl/"&gt;www.enjoy.bydgoszcz.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-6374111060820404414?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/6374111060820404414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/ekstra-podroze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6374111060820404414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/6374111060820404414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/ekstra-podroze.html' title='Ekstra Podróże'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-1920087103646721299</id><published>2009-10-14T09:58:00.000+02:00</published><updated>2009-10-26T20:48:02.693+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzęt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jesień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wózki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frantisek Chlan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Saba'/><title type='text'>Jesienne treningi</title><content type='html'>Zrobiło się zimno, więc możemy w pełni realizować plany treningowe. Bardzo istotne jest wykonanie na treningach tego co założyliśmy, bowiem u psów tak jak i u ludzi niezmiernie istotna jest systematyczność, tak aby ich organizmy miały w ogóle możliwość zapamiętać treningowy wysiłek i się do niego zaadaptować.&lt;br /&gt;Od tygodnia mamy kompletnie nowe wózki wyprodukowane przez Frantiska Chlana, na których treningi to prawdziwa przyjemność. Jest to doskonale przystosowany sprzęt do naszych potrzeb i warunków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWICScTVuI/AAAAAAAABCM/N8MqiS2jvbc/s1600-h/DSC01322.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWICScTVuI/AAAAAAAABCM/N8MqiS2jvbc/s320/DSC01322.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392365701737699042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWICAlht3I/AAAAAAAABCE/RtJUI52wE3A/s1600-h/DSC01319.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWICAlht3I/AAAAAAAABCE/RtJUI52wE3A/s320/DSC01319.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392365696944551794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHZ_wmpxI/AAAAAAAABB8/TeOGZpNFmvE/s1600-h/DSC01318.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHZ_wmpxI/AAAAAAAABB8/TeOGZpNFmvE/s320/DSC01318.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392365009527809810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHZQUTY5I/AAAAAAAABB0/yMjAKOVZC0Q/s1600-h/DSC01565.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHZQUTY5I/AAAAAAAABB0/yMjAKOVZC0Q/s320/DSC01565.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392364996792640402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHZBxyEbI/AAAAAAAABBs/b65UshfpdMs/s1600-h/DSC01530.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHZBxyEbI/AAAAAAAABBs/b65UshfpdMs/s320/DSC01530.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392364992889754034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHY_S8avI/AAAAAAAABBk/CK3LLSuxMrY/s1600-h/DSC01528.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWHY_S8avI/AAAAAAAABBk/CK3LLSuxMrY/s320/DSC01528.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392364992223537906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-1920087103646721299?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/1920087103646721299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/jesienne-treningi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/1920087103646721299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/1920087103646721299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/jesienne-treningi.html' title='Jesienne treningi'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/StWICScTVuI/AAAAAAAABCM/N8MqiS2jvbc/s72-c/DSC01322.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1845895892822796882.post-560907906665814921</id><published>2009-10-14T08:44:00.002+02:00</published><updated>2009-11-30T14:38:21.606+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śnieg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jezioro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='długie dystanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Laponia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyścigi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inari'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maszer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyprawa'/><title type='text'>Inarijarvi Expedition 2010</title><content type='html'>&lt;iframe marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;source=s_q&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=inari&amp;amp;sll=68.879358,28.125&amp;amp;sspn=1.967867,9.876709&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;t=h&amp;amp;hq=&amp;amp;hnear=Inari,+Finlandia&amp;amp;ll=69.109736,28.031616&amp;amp;spn=0.685586,2.334595&amp;amp;z=8&amp;amp;iwloc=A&amp;amp;output=embed" frameborder="0" height="350" scrolling="no" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;amp;source=embed&amp;amp;hl=pl&amp;amp;geocode=&amp;amp;q=inari&amp;amp;sll=68.879358,28.125&amp;amp;sspn=1.967867,9.876709&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;t=h&amp;amp;hq=&amp;amp;hnear=Inari,+Finlandia&amp;amp;ll=69.109736,28.031616&amp;amp;spn=0.685586,2.334595&amp;amp;z=8&amp;amp;iwloc=A" style="color: rgb(0, 0, 255); text-align: left;"&gt;Wyświetl większą mapę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 kilometrów po zamarzniętej tafli szóstego pod względem wielkości jeziora Europy. Jej najdalej wysuniętego na północ tak wielkiego jeziora. Dziewiętnaście psów, dwoje ludzi. Dwa zaprzęgi i niemal bezkresna przestrzeń do pokonania. Są tam miejsca, w których nie widać żadnego brzegu!&lt;br /&gt;Będzie to pierwsza polska wyprawa psimi zaprzęgami w ten rejon, na dodatek prowadzona przez jedyną w Polsce kobietę zajmującą się długodystansowymi wyprawami i wyścigami psich zaprzęgów.&lt;br /&gt;Plan zakłada jazdę non stop, czyli jedziemy niezależnie od pory dnia, wypracowanym systemem jazda-odpoczynek. W naszym przypadku oznacza to np. 5 godzin jazdy, 5 godzin odpoczynku. Oczywiście w praktyce może to wyglądać nieco inaczej, poszczególne czasy mogą wydłużać się lub skracać w zależności od warunków atmosferycznych, śniegowych, samopoczucia psów i maszerów.&lt;br /&gt;Taki plan pozwala nam na ukończenie wyprawy w ciągu 4-5 dób, co byłoby wynikiem doskonałym.&lt;br /&gt;Trudność doprowadzenia tej wyprawy do skutku polega na konieczności wykonania całej pracy treningowej w naszym kraju, gdzie warunki są bardzo odmienne od lapońskich, gdzie zamiast doskonałych warunków śniegowych mamy bardzo często jesienią i zimą, deszcz i błoto. Co prawda przed rozpoczęciem wyprawy zamierzamy w Laponii spędzić dwa-trzy tygodnie na treningach i aklimatyzacji, ale jednak całą pracę musimy wykonać wcześniej w Polsce. Dlatego też sukces będzie tym bardziej polskim osiągnięciem.&lt;br /&gt;W przygotowaniach bierze udział 19 psów ras siberian i alaskan husky, które pobiegną w dwóch zaprzęgach 8 i 11 psów. Daria poprowadzi ósemkę, a Krzysiek jedenastkę.&lt;br /&gt;Wszystkie psiaki są w wieku od 2 do 8 lat, a więc mieszanka młodzieńczego entuzjazmu i ogromnego doświadczenia, zdobytego podczas tysięcy kilometrów wybieganych każdego sezonu.&lt;br /&gt;W trakcie przygotowań do wyprawy pokonamy treningowo 2,5-3 tys. kilometrów, a to pozwoli nam na spokojne podjęcie tego wyzwania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1845895892822796882-560907906665814921?l=inarijarvi2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/feeds/560907906665814921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/inarijarvi-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/560907906665814921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1845895892822796882/posts/default/560907906665814921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://inarijarvi2010.blogspot.com/2009/10/inarijarvi-2010.html' title='Inarijarvi Expedition 2010'/><author><name>Daria i Krzysztof Nowakowscy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06397178196439050233</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_J1HYQSWx228/S-RvdFtPZbI/AAAAAAAAD0Q/RXnanqTnpCo/S220/DSC04045.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
